Zawsze znajdą się akcje, które można sprzedać. To banalne stwierdzenie nabiera znaczenia w chwilach, kiedy wydaje się, że nie mogą one dalej spadać i taniej już nie będzie. Rzeczywistość giełdowa pokazuje jednak, że zawsze może być taniej i zawsze znajdą się inwestorzy gotowi zamknąć swoje pozycje bez względu na cenę. Nie znam nikogo, kto obecnie przewidywałby, choćby w średnim okresie hossę, co najwyżej mówi się o odbiciu, które wreszcie musi nadejść. Z moich obserwacji wynika, że gdy wszyscy oczekują krótkoterminowego odbicia, to wkrótce zacznie spadać. Nie warto więc próbować przechytrzyć rynku, ponieważ niewielu jest inwestorów, którzy potrafią grać na kilkusesyjnych trendach. Zwłaszcza że spółek, na których można zauważyć istotny obrót, jest zaledwie kilka, natomiast reszta jest poza zainteresowaniem inwestorów lub ?pilnowana? przez swoich dużych akcjonariuszy. Uważają oni, by posiadane przez nich walory za bardzo nie spadły, a niektórzy dodatkowo pilnują też, by zbyt mocno nie wzrosły (mowa tu o inwestorach posiadających bardzo duży udział w kapitale i liczących się z ogłoszeniem w przyszłości wezwania). Z punktu widzenia inwestora, uważam, że polski rynek nadal pozostanie pod wpływem wiadomości zza oceanu i dodatkowo będzie zastanawiać się nad kształtem przyszłorocznego budżetu, zwłaszcza że wynik wyborów parlamentarnych nie ułatwia rozwiązania problemów makroekonomicznych. Moim zdaniem, jest szansa na trwającą kilka sesji zwyżkę, niemniej jednak uważam, że w średnim terminie indeks będzie jeszcze spadał.
Zwróć uwagę na:BZ WBK ? duża podaż akcji kiedyś się skończy.Unikaj:Świecie ? zmiana struktury finansowania, która miała miejsce kilka miesięcy temu, może negatywnie wpłynąć na wyniki finansowe w przyszłości.