Złoty na otwarciu poniedziałkowych notowań osiągnął 4,2270 zł za USD i 3,8450 zł za euro, co stanowiło 6,43 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia kursu wobec 6,4 proc. w piątek - poinformował PAP Marek Zuber, analityk BPH SA. Od piątkowego zamknięcia polska waluta umocniła się o 0,3 gr wobec dolara i osłabił się o 0,8 gr w stosunku do euro. Po opublikowanych w ostatnim tygodniu danych makroekonomicznyh oraz posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej inwestorzy będą obserwowali sytuację polityczną - powiedział Zuber. NBP podał w piątek, że deficyt obrotów bieżących w sierpniu wzrósł do 392 mln USD z 285 mln USD w lipcu i spadł z 956 mln USD w sierpniu 2000. Analitycy przewidywali, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w sierpniu wyniesie 400-700 mln USD. Na posiedzeniu w ubiegłym tygodniu RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe bez zmian. Członkowie RPP zapowiadają jednak współpracę z rządem, aby pobudzić wzrost gospodarczy, jeśli rząd przedstawi racjonalny plan reformy finansów publicznych. W sytuacji politycznej najważniejszą kwestią dla inwestorów jest przyjęcie planu naprawy finansów publicznych. Na kurs polskiej waluty może również wpłynąć ewentualna akcja zbrojna w Afganistanie - powiedział Zuber. Rząd przyjął w piątek projekt budżetu na 2002 rok z 5-procentowym podatkiem importowym, który miałby być wprowadzony na jeden rok. Szacuje się, że podatek ten ma dać 10 mld zł wpływów do budżetu 2002 roku.
(PAP)