?Kwiatkowski? wypłaci dywidendę

Walne zgromadzenie akcjonariuszy NFI im. Eugeniusza Kwiatkowskiego zmieniło statut funduszu, ale zrezygnowano z zapisów, które przewidywały bardzo poważne umocnienie pozycji zarządu i rady nadzorczej funduszu. WZA zgodziło się na wypłatę dywidendy.

Najbardziej kontrowersyjnym punktem wczorajszych obrad WZA ?Kwiatkowskiego? były projekty dotyczące zmian w statucie, których celem było wzmocnienie pozycji zarządu i rady nadzorczej. Ich akceptacja mogłaby w praktyce oznaczać nieodwołalność członków rady i zarządu funduszu. Jak informowaliśmy, zgodnie z propozycjami członków rady wybieranej na długą, bo 5-letnią kadencję, można byłoby odwołać tylko z ważnych powodów, a decyzję mogłoby podjąć WZA, na którym byłoby reprezentowane co najmniej 3/4 akcji NFI, uchwała zaś w tej sprawie wymagałaby ponadto 3/4 głosów ?za?. Poza tym, w razie sporu odwołanie stawałoby się skuteczne dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego zasadność odwołania. To ważne o tyle, że sądy, także w sprawach gospodarczych, działają powoli, a sprawy ciągną się bardzo długo. Równie długo na stanowiskach pozostawaliby więc nieakceptowani przez akcjonariuszy członkowie władz NFI. Identyczne miały być kryteria odwoływania członków zarządu. Ostatecznie jednak uchwałę sformułowano inaczej, niż zakładano w projekcie. Zarząd po konsultacjach z akcjonariuszami zdecydował się bowiem na autopoprawkę do projektów uchwał. Członkowie rady i zarządu będą przez WZA odwoływani na obecnych zasadach.W ?Kwiatkowskim?, obok grupy PZU i podporządkowanych jej NFI (Progress i Drugi NFI), kontrolujących w sumie około 40% kapitału, w gronie największych akcjonariuszy znajdują się Skarb Państwa (ma około 15% akcji) i grupa Pekao (również około 15%). Z naszych informacji wynika, że SP i Pekao byli zdecydowanie przeciwni umacnianiu pozycji zarządu i rady nadzorczej.Akcjonariusze najdłużej debatowali nad zmianami regulaminu RN. Z naszych informacji wynika, że jeden z zapisów wzmacnia pozycję zarządu. Chodzi o to, że rada przed odwołaniem zarządu ma wysłuchać, co jego członkowie mają na swoją obronę. Dotychczas takiego wymogu nie było.Akcjonariusze ?Kwiatkowskiego? zatwierdzili sprawozdanie zarządu z działalności za rok ubiegły, a także sprawozdanie rady nadzorczej. Członkowie władz uzyskali skwitowanie. Walne przyjęło propozycje zarządu dotyczące podziału wyniku finansowego za rok ubiegły. Zgodnie z uchwałą w tej sprawie, zrealizowany zysk netto w kwocie ponad 18,2 mln zł został podzielony na dywidendę (ponad 5,4 mln zł, co daje 18 groszy na akcję) oraz na kapitał zapasowy. Dniem ustalenia prawa do  dywidendy będzie 24 października, a termin wypłaty ustalono na 9 listopada.Niezrealizowany zysk netto za ub.r. w kwocie 1,38 mln zł zostanie przeniesiony na niezrealizowany zysk  z lat ubiegłych. Z kolei zrealizowana strata netto z lat ubiegłych w kwocie 17,36 mln zł zostanie pokryta z kapitału zapasowego spółki.Walne nie zajmowało się  kwestią ewentualnych roszczeń wobec władz NFI z tytułu inwestycji w spółki Majewski i Eko-Drewno Majewski, na której fundusz stracił około 30 mln zł. Podczas zwołanego w maju br. NWZA w tej sprawie nie głosowano nad zgłoszonymi na to walne projektami odpowiednich uchwał. Nie zajmowano się także, wbrew oczekiwaniom, tą sprawą na kolejnym NWZA (sprawa nie znalazła się już nawet w porządku obrad). Najprawdopodobniej duzi akcjonariusze spółki uznali, iż kwestia przestała być aktualna wraz z ustabilizowaniem się sytuacji w grupie PZU (sprawę nietrafionej inwestycji nagłaśniało bowiem wcześniej PZU Życie, kierowane jeszcze przez Grzegorza Wieczerzaka, co było elementem m.in. prowadzonych przez niego gier politycznych). Jedynym echem sprawy na wczorajszym ZWZA było to, że Zbigniew Orylski miał większe niż inni poprzedni szefowie NFI kłopoty z uzyskaniem skwitowania, ale ostatecznie je uzyskał.Identyczne jak w ?Kwiatkowskim? propozycje w zakresie umocowania zarządów i rad nadzorczych zostały zgłoszone na wa pozostałych NFI kierowanych przez PZU NFI Management ? Progressu i Drugiego NFI. Przebieg głosowania w przypadku ?Kwiatkowskiego? wskazuje, że najprawdopodobniej także w dwóch pozostałych NFI do proponowanych zmian nie dojdzie.

Krzysztof Jedlak