Podejrzenie o działania w porozumieniu
Głosy Kieleckich ograniczonew Irenie do 25%Do 25% głosów ograniczył Sąd Okręgowy w Bydgoszczy możliwość wykonywania praw z akcji należących do rodziny Kieleckich (grupa posiada ponad 50-proc. pakiet walorów Ireny). Prawdopodobnie decyzja sądu została wywołana podejrzeniami o nienależyte wypełnianie przez Kieleckich obowiązków informacyjnych, wynikających z przepisów o działaniu w porozumieniu.
Rodzina Kieleckich to tylko jeden z wielu przypadków na GPW, kiedy akcje kupowane są przez członków rodziny lub zaprzyjaźnione osoby, które nie informują o działaniu w porozumieniu. Tymczasem ustawa Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi nakłada na wszystkie podmioty, które łączą choćby ustne ustalenia, obowiązek informowania o takich działaniach. Brak oficjalnego komunikatu w tej sprawie powinien być równoznaczny z brakiem możliwości wykonywania praw z akcji, które zostały nabyte z naruszeniem obowiązków informacyjnych.Poprzez wstrzymanie wykonywania prawa głosu z części akcji należących do Anny, Mirosława i Stanisława Kieleckich sąd zabezpieczył roszczenia Mineksu ? skonfliktowanego z tymi inwestorami akcjonariusza Ireny. Prawdopodobnie decyzja sądu jest tylko wstępem do dalszego postępowania przeciwko rodzinie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawą zajęły się również KPWiG oraz prokuratura.Jutro odbędzie się NWZA Ireny, na którym ma zostać ustanowiony pełnomocnik spółki do występowania we wszystkich postępowaniach sądowych wytoczonych przeciwko firmie przez akcjonariuszy, członków zarządu czy rady nadzorczej. Wniosek o zwołanie NWZA złożył Mirosław Kielecki, który na ostatnim walnym (27 czerwca) wraz z rodziną dysponował pakietem akcji spółki dającym ponad 50,1% głosów.Akcjonariusze, oprócz ustanowienia pełnomocnika, mają również podjąć uchwałę w sprawie odwołania lub zawieszenia członków zarządu, a także przegłosować możliwość sprzedaży nieruchomości. Ostatni punkt dotyczy ok. 30 mieszkań zakładowych, które firma zamierza sprzedać pracownikom. Należy się jednak spodziewać, że poprzez ograniczenie wykonywania praw głosu do 25% Kieleccy nie zdołają przegłosować zaproponowanych przez siebie uchwał.W spółce trwa konflikt. Po wyborze rady nadzorczej w drodze głosowania grupami obie strony mają w niej po trzech przedstawicieli. Decydujący głos należy więc do przewodniczącego. Akcjonariusze nie mogą się jednak porozumieć co do jego wyboru. Firma ? jak podają zwaśnione strony ? ma więc dwóch szefów rady nadzorczej.Zarząd Ireny nie może, zgodnie z decyzją sądu, zwoływać walnego, które miałoby dokonać wyboru rady nadzorczej w trybie innym niż głosowanie grupami. Rada nadzorcza została wybrana w drodze głosowania grupami, więc tylko w ten sposób może zostać odwołana. W przeciwnym razie wybór członków RN w ten sposób straciłby sens.Irena prawie cały zysk netto za 2000 r. w wysokości blisko 5,49 mln zł zamierza przeznaczyć na dywidendę (0,88 zł na akcję). Uchwałę w tej sprawie na ostatnim walnym poparła rodzina Kieleckich. Z decyzji tej nie jest jednak zadowolony zarząd spółki, który chciałby zatrzymać w firmie wypracowane w ubiegłym roku środki.Wyniki Ireny są z miesiąca na miesiąc coraz gorsze. W II kwartale br. spółka poniosła na działalności operacyjnej prawie 1 mln zł straty (na poziomie netto 663 tys.). Narastająco Irena odnotowała niewielki zysk, odpowiednio 149 tys. zł i 11 tys. zł. Firma zanotowała ujemny wynik na działalności finansowej w II kwartale, co zostało spowodowane różnicami kursowymi oraz wysokimi kosztami finansowania zadłużenia spółki.W ub.r. grupa uzyskała 4,3 zł za każdego dolara w sprzedaży eksportowej, w I kwartale br. 4,1 zł, a w II ? już tylko 4 zł. Znacznie wzrosły również koszty produkcji, na co złożyły się przede wszystkim podwyżki cen gazu oraz energii. ? Sytuacja spółki rzeczywiście nie jest łatwa. Znacznie pogorszyły się możliwości sprzedaży na najważniejszy dla nas rynek ? USA. Obserwujemy duże zmniejszenie liczby zamówień ? przyznał Ar Lewicki, radca prawny Ireny.We wrześniu tego roku w akcjonariacie huty nastąpiły poważne zmiany. Minex wraz z podmiotami zależnymi sprzedał część walorów. Obecnie posiada prawie 25% kapitału. Na czerwcowym WZA Minex zarejestrował przeszło 2 mln akcji Ireny, co stanowi 33-proc. udział w ogólnej liczbie głosów spółki. Jednocześnie o nabyciu papierów Ireny poinformował Kredyt Bank, który obecnie posiada pakiet akcji dający prawie 6,6-proc. udział w ogólnej liczbie głosów. Prawdopodobnie Kredyt Bank kupił akcje od Mineksu (bank nie występował wcześniej jako akcjonariusz Ireny).W połowie września swój pakiet powiększył Mirosław Kielecki. Po nabyciu dodatkowych walorów posiada obecnie 20,6% głosów (w czerwcu zarejestrował 17,9-proc. pakiet). 5-proc. próg na ostatnim WZA przekroczyli także Anna i Stanisław Kieleccy, posiadający odpowiednio 14,3- i 9,9-proc pakiety.W ciągu ostatnich kilku tygodni akcji Ireny pozbywał się zarząd spółki. Bolesław Felczak, prezes huty, sprzedał 9,4 tys. walorów. Być może oznacza to, że nie widzi możliwości szybkiego zakończenia trwającego konfliktu. Uderza on bowiem bezpośrednio w spółkę, która nie może realizować przyjętych wcześniej planów rozwoju.
Ewa Bałdyga