Euforyczne nastroje zapanowały na rynku terminowym. Strona popytowa zainkasowała pokaźne zyski po tym, jak WIG20 Futures zwyżkował o 7,9%, notując na piątkowym zamknięciu okrągłe 1300 pkt. Wolumen na wszystkich seriach kontraktów wyniósł 30 764. TechWIG Futures zakończył dzień na poziomie 747 pkt. i był wyższy niż w czwartek o 5,5%.Pod dyktando popytu przebiegała ostatnia sesja na rynku terminowym. Dość powiedzieć, że piątkowa zwyżka na WIG20 Futures była jedną z większych w historii naszej giełdy. Objawy słabnięcia aktywności byków podczas testowania długoterminowej średniej kroczącej okazały się jedynie tymczasowe i nastąpiła kontynuacja fali wzrostowej. Najbliższym oporem jest lokalne maksimum z czerwca tego roku w okolicach 1350 pkt. Oznacza to, że przed stroną popytową wciąż stoi otworem dalsza kilkuprocentowa zwyżka.Podobnie wygląda sytuacja w segmencie technologicznym. Najbliższy opór dla TechWIG Futures to wierzchołek z lipca na wysokości 777 pkt.Mało kto się spodziewał, że aktywność byków będzie tak dynamiczna. Trend jest jednoznaczny i zajmowanie krótkich pozycji na tak zmiennym rynku może doprowadzić do niepowetowanych strat. Z drugiej jednak strony trudno zakładać, że byki będą systematycznie windować kurs kontraktów. Na tak silnym rynku zwroty bywają najczęściej równie silne, dlatego w podejmowaniu decyzji wskazana jest ostrożność, przejawiająca się choćby we właściwym oznaczeniu stopów, zapobiegających poważnym stratom. Oscylatory szybkie dały w czwartek błędne sygnały zamykania długich pozycji, po czym ponownie wniknęły do stref wykupienia. Stan taki może się jednak utrzymywać długo i nie prowokuje do opuszczania rynku.