Po trzeciej nieudanej próbie ataku byków na strefę 720?730 pkt., TechWIG wszedł w fazę konsolidacji, pokonując przyspieszone linie trendu wzrostowego. Jednocześnie zwyżki wyhamowały WIG20 oraz wszystkie indeksy najważniejszych rynków światowych. Sygnałem kontynuacji trendu wzrostowego będzie więc dopiero przebicie na nich poprzednich szczytów.
Sitech na tle GPWW minionym tygodniu TechWIG utrzymał się w konsolidacji powyżej krótkoterminowej średniej kroczącej. Po odbiciu się od strefy 720?730 pkt., gdzie znajduje się obecnie najpoważniejszy opór dla wskaźnika rynku Sitech otwarta została luka bessy, której jednak nie potwierdziły spadki w następnych dniach. Przerwy w trendzie nie potwierdza jeszcze wskaźnik ruchu kierunkowego ADX, który na razie nie rozpoczął dynamicznych spadków. Aby jednak rynek byka mógł być kontynuowany, pożądane będą w najbliższych dniach wzrosty. Jeśli ADX zacznie się istotnie obniżać, zwiększy to wiarygodność Stochastica, który w ostatnich dniach zachowuje się fatalnie. Obecnie bliski wygenerowania sygnału sprzedaży jest MACD, dość negatywnie zachowuje się też RSI. Układ pomiędzy średnimi krótko- i średnioterminowymi jest natomiast pozytywny. Obecnie najbezpieczniejszym wyjściem jest pozostanie poza rynkiem akcji spółek telekomunikacyjnych oraz informatycznych. Wyraźnym sygnałem do otwierania długich pozycji i realizowania się scenariusza wzrostu do głównej linii spadków na wysokości 820 pkt. będzie pokonanie oporu na wysokości 730 pkt., natomiast sygnałem sprzedaży, będzie pokonanie 14-sesyjnej średniej kroczącej na wysokości 660 pkt.Wśród największych firm wchodzących w skład TechWIG realizacja zysków przekształciła się w nieco bardziej zdecydowaną formę działania niedźwiedzi. Główna linia trendu została pokonana w przypadku TP SA. Spółka ta porusza się powyżej krótkoterminowej średniej kroczącej, w najbliższych dniach kluczowe znaczenie będzie miał poziom 14,5 zł, gdzie przebiega 14-SK. Po nieudanym ataku na poprzedni szczyt na wysokości 112 zł, wyraźna formacja zwrotowa powstaje na Prokomie, który, podobnie jak indeks TechWIG, pogrąża się w konsolidacji. Spółka ta znajduje się wciąż ponad 50% powyżej dołka sprzed 6 tygodni, wyraźne wahanie się byków przy 112 złotych może znacznie zwiększyć chęć do zrealizowania zysków na tym papierze. Najpopularniejsze oscylatory w przypadku Prokomu zachowują się neutralnie, obroniona została też 14-SK, brak jest jednak znaków świadczących o sile tego papieru. Także w przypadku Comarchu po dotarciu do poziomu poprzedniego szczytu bykom zabrakło pieniędzy i w efekcie od poziomu 48 zł otwiera się stosunkowo długa czarna świeca. Spośród mniejszych spółek na uwagę zasługuje przede wszystkim Ster-Projekt, który z firm z TechWIG w trendzie wzrostowym znajduje się najdłużej. Długa biała świeca pokonująca ostatnie szczyty wraz z utrzymującymi się wysokimi obrotami zapowiadają, że zwyżki na tym papierze będą kontynuowane. Po przejściowym wzroście zainteresowania z gry powoli wypadają znowu Interia, MCI oraz Netia, które, mimo zadowalającej płynności, nie zachęcają do kupowania.SiTechna tle zagranicyPo nieudanym ataku na szczyt na wysokości 1790 pkt., również Nasdaq Composite wszedł w trend boczny, którego zakończenie będzie można obwieścić dopiero po przebiciu tej bariery. Z drugiej strony, nie ma jeszcze oznak zagrożenia średnioterminowego trendu wzrostowego, układ średnich kroczących wciąż jest pozytywny, a powyżej poziomu równowagi zdołał się utrzymać MACD, przy neutralnym zachowaniu się reszty najpopularniejszych oscylatorów. Wskaźnik ruchu kierunkowego notuje kolejne kilkumiesięczne minima, co z drugiej strony nakazuje traktowanie z dystansem oscylatorów podążających za trendem. Główna linia oporu znajduje się obecnie na wysokości 1850 pkt., natomiast w dłuższej perspektywie kluczowym wsparciem jest 1630 pkt., gdzie znajdują się dwie luki bessy z września oraz dołek z kwietnia.Typowe dla trendów bocznych jest zachowanie na wskaźnikach najważniejszych rynków akcji ? m.in. Dow Jones Industrial Average, Xetra Dax, FT-SE100 oraz CAC-40. Obecnie jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, że zapoczątkowane w połowie września trendy wzrostowe już się skończyły, brak jest jednak zdecydowanych sygnałów, świadczących o tym, że będą kontynuowane. Formacja litery V wytraciła jednak impet na wszystkich indeksach i dlatego najprostsze techniki, zakładające podążanie za trendem, mogą przynieść złe wyniki. Generalnie zachowanie wskaźnika ADX, który rozpoznaje siłę trendu, nie zachęca do wchodzenia na rynek obecnie.