Zysk netto spadł do 394 mln euro lub 91 centów na akcję, z 494 mln euro lub 1,17 euro przed rokiem. Średnia prognoz analityków przewidywała zmniejszenie zysku o 14%. Spadł on też bardziej niż w konkurencyjnym BNP Paribas, który przed dwoma laty próbował kupić SocGen. BNP zarobił mniej o 7,6% w III kw. Ale na przykład Deutsche Bank, szwajcarski UBS czy holenderski ABN Amro odnotowały spadek zysku o 40% i więcej.
Prezes SocGen Daniel Bouton powiedział, że perspektywy branży "pozostają niejasne" w związku z obawami o dekoniunkturę giełdową i w wyniku spowolnienia gospodarczego. SocGen próbuje zredukować koszty bankowości inwestycyjnej, na której w III kw. stracił 21 mln euro po zlikwidowaniu 300 miejsc pracy.
Akcje SocGen zdrożały wczoraj o 1,4%, do 62,15 euro. Od początku roku ich kurs spadł o 7%, podczas gdy papiery BNP Pribas zyskały 6%, a Credit Lyonnais 2,3%. Indeks Bloomberga, w skład którego wchodzą akcje 63 europejskich banków i instytucji finansowych, stracił w tym roku 14%.
O redukcji personelu w bankowości inwestycyjnej zdecydowano po spadku zysku o 15% w II kw. Od przyszłego roku ma to dawać kwartalnie 60 mln euro oszczędności. W III kw. jednak zwolnienie pracowników kosztowało bank 37 mln euro.
Eric Vanpoucke, analityk z paryskiego Global Equities, zaleca kupować akcje SocGen, a przyczyn jego gorszych niż przewidywano wyników finansowych upatruje w tym, że: - Podobnie jak inne europejskie banki, którym nie udało się znaleźć krasjowych partnerów, takie jak Commerzbank czy ABN Amro, nie jest on już wystarczająco duży, by podołać coraz silniejszej konkurencji.