Reklama

Lokalni gracze aktywni w Pradze

Poniedziałkowa sesja przyniosła wyraźny wzrost indeksu giełdy praskiej, spowodowany zakupami akcji spółek telekomunikacyjnych, szczególnie przez graczy lokalnych. Przy małych obrotach wzrósł też moskiewski RTS, konsolidacja po ostatnich zwyżkach zaś miała miejsce w Budapeszcie.

Publikacja: 20.11.2001 08:09

Budapeszt

Po silnych wzrostach w końcu ubiegłego tygodnia, w poniedziałek na giełdzie budapeszteńskiej nastąpiła konsolidacja. Wskaźnik BUX spadł zaledwie o 0,15% i zakończył dzień na poziomie 7124,08 pkt. Nieznacznie staniały walory dwóch największych potentatów rynkowych - koncernu telekomunikacyjnego Matav i potentata branży naftowej MOL. Umiarkowanie zdrożały natomiast papiery OTP Bank i firmy farmaceutycznej Gedeon Richter. Wbrew ogólnej tendencji aż o 15% wzrósł kurs akcji firmy informatycznej Graphisoft, dzięki zawarciu lukratywnego kontraktu z MOL. - Konsolidacja może trwać również podczas wtorkowej sesji. Później spodziewam się dalszych wzrostów, za czym przemawiają choćby dobre fundamenty spółek - powiedział Reuterowi jeden z budapeszteńskich maklerów.

Praga

Poniedziałkowa sesja przyniosła wyraźny wzrost cen akcji. Utrzymujący się popyt na papiery ze strony lokalnych inwestorów, przy jednocześnie biernej postawie graczy z zagranicy, spowodowały, że przy małej płynności wskaźnik PX 50 wzrósł o 1,92%, do 409,1 pkt., najwyższego poziomu od czterech miesięcy. Zawdzięczał to głównie popytowi na walory firm z branży telekomunikacyjnej, a przede wszystkim Ceske Radikomunikace, którego notowania zwiększyły się aż o 10,2%, do poziomu najwyższego od początku września br. Miejscowy rywal Cesky Telecom zanotował wzrost o 1,9%. O ponad 3% podniosły się też kursy akcji koncernu energetycznego CEZ i firmy naftowej Unipetrol. Obie te spółki czekają na prywatyzację. - Zaobserwowaliśmy, że jedno miejscowe biuro maklerskie złożyło duże wezwanie. W przeciwnym wypadku akcje mogłyby dziś stanieć - powiedział Reuterowi Richard Skacel z biura maklerskiego RaiffeisenBank.

Moskwa

Reklama
Reklama

Zwyżką o 1,61%, do 216,15 pkt., przy umiarkowanych obrotach wynoszących 10,9 mln USD, zakończył pierwszą w tym tygodniu sesję moskiewski indeks RTS. Analitycy podkreślali, że wzrosty mogły być silniejsze, jednak niepokój związany z konfliktem między Rosją a OPEC w sprawie wielkości wydobycia ropy, spowodował, że wielu graczy powstrzymało się od zakupów. Podkreślano jednak, że przede wszystkim zagraniczni inwestorzy instytucjonalni nie zdecydowali się i na sprzedaż akcji, a jedynie przyjęli postawę wyczekującą. Notowania rosyjskich spółek naftowych wczoraj rosły. Akcje Łukoil zdrożały o 3,06%, a konkurencyjnego Jukos - o 2%. Liderem wzrostów był jednak tym razem potentat branży telekomunikacyjnej - Rostelecom. Kurs jego akcji zwiększył się o 4,14%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama