Rafał Jankowski, który jest autorem analizy warszawskiej spółki budowlanej, uważa, że nawet wykonanie przez Mostostal skorygowanej ostatnio przez zarząd prognozy zysku (13 mln zł) będzie bardzo trudne bez sprzedaży zrealizowanego w Krakowie projektu developerskiego. "Wyniki III kwartału nie wskazują, aby nastąpiła poprawa rentowności firmy. Natomiast pogłębiły się negatywne tendencje zarysowujące się w sprawozdaniu półrocznym" - czytamy w raporcie. Analityk CDM Pekao SA uważa, że Mostostal Export dotkliwie odczuł załamanie w branży budowlanej i w tym roku nie zdołał pozyskać żadnego dużego kontraktu. Na spadek rentowności wpłynęła przede wszystkim obniżka cen na rynku nieruchomości mieszkaniowych.
Zdaniem R. Jankowskiego, wysokość strat generowanych przez grupę Mostostalu po trzech kwartałach (27 mln zł) jest dowodem na to, że możliwości efektywnego działania holdingu w obecnej strukturze praktycznie się wyczerpały i konieczne są radykalne zmiany.
A co może być szansą dla Mostostalu? W krótkim okresie (czyli do końca tego roku) spodziewane jest ożywienie na rynku pierwotnym mieszkań w związku z likwidacją tzw. dużej ulgi budowlanej. Natomiast w dłuższym okresie, zdaniem analityków, musi nastąpić wzrost popytu na mieszkania, co umożliwi osiągnięcie wyższych marż (m.in. dzięki spadkowi cen gruntów i cen robót budowlanych). Trudno jednak tego się spodziewać, zwłaszcza po zwiększeniu podatku VAT na materiały budowlane i wprowadzeniu VAT-u na sprzedaż nowych mieszkań.
Zachowanie w ostatnich dniach akcji Mostostalu Export na GPW wydaje się wskazywać, że podobnie jak CDM Pekao SA odbiera sytuację spółki większość giełdowych inwestorów. Od poniedziałku papiery warszawskiej firmy straciły ponad 16%, a kurs w piątek wyniósł 3,11 zł.