Reklama

Powrót do beztrendzia

Ubiegły tydzień przyniósł korektę na warszawskim rynku, która doprowadziła do anulowania bardzo wyraźnego sygnału kupna na WIG20. Zarówno na TechWIG-u, jak i na WIG20 przebite zostały krótkoterminowe średnie kroczące, co jest poważnym znakiem ostrzegawczym.

Publikacja: 27.11.2001 08:04

Na rynku spółek teleinformatycznych SITech doszło w ubiegłym tygodniu do znacznie większych spadków niż na całej warszawskiej giełdzie. Głównie za sprawą Elektrimu, ComArchu i Prokomu TechWIG stracił 7,6% i znalazł się na wysokości trwającej już od ponad miesiąca konsolidacji. Pomyślnie wypadł test dołka z początku listopada na wysokości 650 pkt., na którym TechWIG zostawił dolny cień. W tej sytuacji nie ma wiele przesłanek świadczących o tym, by trend boczny miał się zakończyć w najbliższym czasie.

Wskaźnik ruchu kierunkowego ADX, który mierzy siłę trendu, rozpoczął dynamiczną zniżkę. W takich okolicznościach systemy inwestycyjne opierające się na analizie trendu nie powinny sugerować podejmowania decyzji na podstawie średnich kroczących lub oscylatorów, które dobrze sprawdzają się, gdy dominuje wyraźna tendencja na rynku.

To, że obecnie lepiej jest powstrzymać się z zakupami, sugeruje zachowanie PDI/MDI, które przecięły się i po raz pierwszy od półtora miesiąca znalazły się w ułożeniu świadczącym o przewadze niedźwiedzi. Zaraz po przebiciu się tych wskaźników nastąpiło uspokojenie. jeśli w najbliższym czasie nie ukształtuje się wyraźny trend na rynku SiTech, można oczekiwać, że PDI/MDI będą dawały mało wiarygodne sygnały.

Zachowanie najpopularniejszych wskaźników nie napawa optymizmem. Negatywna dywergencja powstała na RSI, który potwierdził przewagę niedźwiedzi w ubiegłym tygodniu, spadając dynamicznie poniżej ostatnich dołków. Coraz silniejsze spadki dotykają także MACD, który z coraz większym impetem zbliża się do poziomu równowagi. Po osiągnięciu dołka przez TechWIG w połowie ubiegłego tygodnia zniżki wyhamował natomiast Stochastic, który w piątek dał sygnał kupna. Oscylator ten powinien się sprawdzać najlepiej podczas okresu braku trendu, więc sygnał ten można potraktować poważnie, mimo że jest on w sprzeczności z najpopularniejszymi oscylatorami i średnimi. Wyraźnym sygnałem do wychodzenia z rynku będzie natomiast pokonanie poziomu 635 pkt., gdzie przechodzi linia łącząca ostatnie dołki.

Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG zdecydowanym liderem zniżek był Elektrim. Po wybiciu ze zwyżkującego kanału trwającego od 4 miesięcy kurs spółki otworzył lukę bessy i po silnych spadkach podjął próbę wykonania szybkiego ruchu powrotnego do poziomu 18 zł. Spoglądając na wykres Elektrimu z dłuższej perspektywy, widać klasyczny trend spadkowy, który powinien być kontynuowany. Testowanie 5-letnich minimów przez tę spółkę nie jest z pewnością oznaką siły i o inwestowaniu w Elektrim można zapomnieć. Trend wzrostowy zdołał się natomiast utrzymać na Prokomie, ComputerLandzie i TP SA, największych spółkach ze składu WIG20. Do czasu przebicia poziomu ostatnich szczytów groźba utrzymania się silnego trendu bocznego na nich jest bardzo duża, zwłaszcza w świetle tego, co pokazuje analiza TechWIG-u.

Reklama
Reklama

Na mniejszych spółkach z SITechu widać wyraźną niechęć inwestorów do otwierania nowych pozycji. Część firm, które były liderami wzrostów w październiku, powróciła do głębokiego marazmu - np. Interia, Macrosoft czy Netia, a część do trendu spadkowego - m.in. Ster-Projekt. Powrót tych spółek do gry nie powinien nastąpić wcześniej niż po wyraźnym powrocie byków na warszawski rynek.

SITech

na tle zagranicy

Zarówno WIG20, jak i TechWIG były znacznie słabsze od indeksów zagranicznych. Na żadnym z najważniejszych wskaźników rynków zachodnioeuropejskich czy amerykańskich nie ma bowiem oznak końca trendu wzrostowego np. w USA, po dwudniowej korekcie Dow Jones i Nasdaq Composite obroniły krótkoterminowe poziomy wsparcia i powróciły do zwyżek. DJIA dwukrotnie już wyhamowywał wzrosty tuż pod poziomem 10 000 pkt., który najwyraźniej jest wykorzystywany przez stronę podażową do wychodzenia z akcji. Podobnie DJIA zachowywał się na przełomie sierpnia i września, tyle tylko że wówczas to byki były w defensywie.

Zachowanie najpopularniejszych oscylatorów dla DJIA jest bardzo dobre i na razie nie ma przesłanek do tego, by pozytywny obraz rynku miał się zmienić. Podobnie jest w przypadku Nasdaq Composite, który utrzymuje się powyżej krótkoterminowych średnich mimo stosunkowo dużej przeceny w ubiegłym tygodniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama