Na rynku spółek teleinformatycznych SITech doszło w ubiegłym tygodniu do znacznie większych spadków niż na całej warszawskiej giełdzie. Głównie za sprawą Elektrimu, ComArchu i Prokomu TechWIG stracił 7,6% i znalazł się na wysokości trwającej już od ponad miesiąca konsolidacji. Pomyślnie wypadł test dołka z początku listopada na wysokości 650 pkt., na którym TechWIG zostawił dolny cień. W tej sytuacji nie ma wiele przesłanek świadczących o tym, by trend boczny miał się zakończyć w najbliższym czasie.
Wskaźnik ruchu kierunkowego ADX, który mierzy siłę trendu, rozpoczął dynamiczną zniżkę. W takich okolicznościach systemy inwestycyjne opierające się na analizie trendu nie powinny sugerować podejmowania decyzji na podstawie średnich kroczących lub oscylatorów, które dobrze sprawdzają się, gdy dominuje wyraźna tendencja na rynku.
To, że obecnie lepiej jest powstrzymać się z zakupami, sugeruje zachowanie PDI/MDI, które przecięły się i po raz pierwszy od półtora miesiąca znalazły się w ułożeniu świadczącym o przewadze niedźwiedzi. Zaraz po przebiciu się tych wskaźników nastąpiło uspokojenie. jeśli w najbliższym czasie nie ukształtuje się wyraźny trend na rynku SiTech, można oczekiwać, że PDI/MDI będą dawały mało wiarygodne sygnały.
Zachowanie najpopularniejszych wskaźników nie napawa optymizmem. Negatywna dywergencja powstała na RSI, który potwierdził przewagę niedźwiedzi w ubiegłym tygodniu, spadając dynamicznie poniżej ostatnich dołków. Coraz silniejsze spadki dotykają także MACD, który z coraz większym impetem zbliża się do poziomu równowagi. Po osiągnięciu dołka przez TechWIG w połowie ubiegłego tygodnia zniżki wyhamował natomiast Stochastic, który w piątek dał sygnał kupna. Oscylator ten powinien się sprawdzać najlepiej podczas okresu braku trendu, więc sygnał ten można potraktować poważnie, mimo że jest on w sprzeczności z najpopularniejszymi oscylatorami i średnimi. Wyraźnym sygnałem do wychodzenia z rynku będzie natomiast pokonanie poziomu 635 pkt., gdzie przechodzi linia łącząca ostatnie dołki.
Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG zdecydowanym liderem zniżek był Elektrim. Po wybiciu ze zwyżkującego kanału trwającego od 4 miesięcy kurs spółki otworzył lukę bessy i po silnych spadkach podjął próbę wykonania szybkiego ruchu powrotnego do poziomu 18 zł. Spoglądając na wykres Elektrimu z dłuższej perspektywy, widać klasyczny trend spadkowy, który powinien być kontynuowany. Testowanie 5-letnich minimów przez tę spółkę nie jest z pewnością oznaką siły i o inwestowaniu w Elektrim można zapomnieć. Trend wzrostowy zdołał się natomiast utrzymać na Prokomie, ComputerLandzie i TP SA, największych spółkach ze składu WIG20. Do czasu przebicia poziomu ostatnich szczytów groźba utrzymania się silnego trendu bocznego na nich jest bardzo duża, zwłaszcza w świetle tego, co pokazuje analiza TechWIG-u.