Prokom Investments otrzymał zgodę na przekroczenie progu 33% głosów w Polnordzie w czerwcu br. Komunikat Prokomu tłumaczy znaczący ostatnio wzrost obrotów na papierach gdańskiej firmy budowlanej. Wolumen, który zwykle wynosił zaledwie kilkadziesiąt sztuk, wzrósł nawet do kilku tysięcy na poszczególnych sesjach. Wzrostowi popytu towarzyszyło zatrzymanie utrzymującego się od kilku miesięcy trendu spadkowego na poziomie 13,50 zł.
Zwiększanie udziału przez inwestora strategicznego jest związane z planowaną już od kilkunastu miesięcy fuzją Polnordu z BE Energobudową. Proces, który miał zakończyć się w tym roku, opóźnia się jednak i prezes Ubertowski ma nadzieję, że połączenie uda się przeprowadzić w 2002 r.
Polnord na tle innych giełdowych spółek budowlanych prezentuje się w tym roku bardzo dobrze. Po trzech kwartałach br. przychody ze sprzedaży spółki wynoszą 233 mln zł, zysk operacyjny 11,1 mln zł, a zysk netto 6,8 mln zł. - IV kwartał będzie trochę gorszy, bowiem nastąpiło opóźnienie kilku inwestycji, na które liczyliśmy. Jednak wyniki za cały rok będą zgodne z naszym planem finansowym - zapowiedział prezes Ubertowski. Przyszły rok nie zapowiada się już tak dobrze.
Szef Polnordu uważa, że będzie to znacznie trudniejszy rok niż obecny. - I kwartał będzie na pewno gorszy niż I kw. 2001 r. Niemniej jednak myślę, że cały 2002 r. uda się zamknąć na przyzwoitym poziomie - dodał prezes Ubertowski. Polnord, pomimo dużej niepewności co do podatków w budownictwie, zamierza w najbliższym czasie rozpocząć kolejny projekt developerski. - Niewykluczone że rząd zdecyduje się na odsunięcie w czasie podwyższenia podatku VAT. Nie negujemy sensowności tych zmian, jednak powinno się to wiązać z wprowadzeniem innych instrumentów korzystnych dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego - uważa prezes Ubertowski.