Reklama

Popyt wciąż wysoki

W listopadzie utrzymywało się duże zainteresowanie inwestorów bonami skarbowymi na rynku pierwotnym. Kontynuowana była także tendencja dynamicznego spadku rentowności tych papierów. O ich atrakcyjności przesądza silny spadek inflacji oraz nadzieje na dalsze obniżanie podstawowych stóp procentowych.

Publikacja: 01.12.2001 08:18

Popyt, podaż i obroty

W listopadzie popyt na bony skarbowe na rynku pierwotnym wyniósł 13,2 mld zł, co w stosunku do poprzedniego miesiąca oznacza spadek o nieco ponad 4 mld zł, czyli o 24%. Zainteresowanie nabywców tymi papierami utrzymuje się jednak na bardzo wysokim poziomie już trzeci miesiąc z rzędu. Wszystko wskazuje na to, że będzie tak również w najbliższym czasie. Świadczyć może o tym przebieg ostatniego listopadowego przetargu, w trakcie którego popyt ze strony inwestorów wyniósł 4,88 mld zł, osiągając rekordowo wysoki poziom w historii przetargów, jeśli nie liczyć kilku aukcji dodatkowych, na których resort finansów oferował wyłącznie papiery o najkrótszych terminach wykupu (2-, 3- i 6-tygodniowe).

Powody tego stanu rzeczy są dość oczywiste - spadająca ostro inflacja i daleki jeszcze od zakończenia cykl obniżek podstawowych stóp procentowych. Ze spadkowym trendem inflacji mamy do czynienia od szesnastu miesięcy. W lipcu ub.r. wskaźnik wzrostu tempa cen towarów i usług konsumpcyjnych wynosił 11,6%, by obecnie spaść do zaledwie 4%, czyli o obniżył się niemal o dwie trzecie. W tym samym czasie stopa kredytu lombardowego została przez Radę Polityki Pieniężnej obniżona z 23% do 17%, co oznacza spadek zaledwie o 26%. W efekcie tych zmian średnia rentowność bonów skarbowych o rocznym terminie wykupu obniżyła się z 18,33% w sierpniu 2000 r. (najwyższa rentowność w tym cyklu) do 11,52%, a więc o 6,81 punktu procentowego, czyli o 37%, jednak realna (po uwzględnieniu inflacji) rentowność tych papierów w porównaniu z lipcem ubiegłego roku jest obecnie prawie o 1,4 punktu procentowego wyższa!

O ile trudno się w najbliższym czasie (kilku miesięcy) spodziewać dalszego znaczącego spadku inflacji, to całkiem realne są dalsze obniżki podstawowych stóp procentowych. Realna rentowność bonów skarbowych będzie się więc nadal obniżać. Wniosek dla inwestorów jest prosty - kupuj te papiery teraz, bo ich cena będzie rosła. Mimo poważnej sytuacji w zakresie równoważenia budżetu, niewypłacalność Polsce na razie nie zagraża, więc nadal nasze papiery skarbowe są obarczone niewielkim ryzykiem i będą chętnie kupowane także przez inwestorów zagranicznych.

Bieżący rok zapowiada się także jako rekordowy w historii emisji bonów pod względem popytu na te papiery. Do końca listopada nabywcy złożyli oferty kupna o łącznej wartości nominalnej 125,9 mld zł, podczas gdy w całym ubiegłym roku było to 115,8 mld zł, w rekordowym zaś 1998 r. niecałe 119 mld zł.

Reklama
Reklama

Co ciekawe, szczególnie w świetle kłopotów budżetowych, największych chyba od początku procesu transformacji gospodarczej, podaż bonów w tym roku nie należy do tej pory do najwyższych. W okresie jedenastu miesięcy wyniosła 44,3 mld zł. Prawdopodobnie jednak będzie nieco wyższa niż w 2000 roku, kiedy osiągnęła 47,2 mld zł. Wartość nominalna bonów wystawionych do sprzedaży w listopadzie wyniosła 3,8 mld zł, była więc niższa niż w październiku o 1,2 mld zł, czyli o 24%. O ile jednak w październiku obserwowano w zakresie podaży tendencję spadkową w trakcie poszczególnych przetargów, to w listopadzie notowano trend przeciwny.

Resort finansów na pierwszym grudniowym przetargu zamierza wystawić do sprzedaży bony o wartości nominalnej 1,1 mld zł. Z tak wysoką podażą mieliśmy do czynienia tylko raz w ciągu minionych 35 przetargów. Wydaje się jednak, że nie ma co spodziewać się zdecydowanego zwiększenia oferty sprzedaży bonów ze strony emitenta. Niedobory w kasie państwa będą pokrywane z emisji obligacji, w tym euroobligacji. Możliwe że nastąpi to jeszcze w tym roku, nowy rząd zwiększył zaś plan emisji euroobligacji na przyszły rok z 3,7 mld zł do 7,33 mld zł.Wartość nominalna transakcji zawartych w listopadzie na rynku pierwotnym bonów wyniosła 3,79 mld zł, była więc niższa niż w październiku o nieco ponad 1,2 mld zł, czyli o 24%. Ministerstwo Finansów było w listopadzie jeszcze bardziej "wybredne" w odniesieniu do ofert inwestorów niż w październiku. Odrzucając zlecenia zawierające zbyt niskie - zdaniem resortu - ceny, zdecydowało się na sprzedaż papierów niższą o około 10 mln zł w stosunku do założonego planu.

Rentowność

W listopadzie mieliśmy do czynienia z kontynuacją dynamicznej tendencji spadku rentowności bonów na rynku pierwotnym. Średnia rentowność papierów o 26-tygodniowym terminie wykupu wyniosła 12,14%. Poprzednio znajdowały się one w ofercie emitenta w czerwcu br. i wówczas ich rentowność wynosiła 15,99%. Od tamtej pory obniżyła się więc o 3,85 punktu procentowego, czyli o jedną czwartą. W stosunku do październikowej średniej rentowności bonów 13-tygodniowych była niższa o prawie 1 punkt procentowy, czyli o 7,3%, w porównaniu z papierami 8-tygodniowymi zaś o 0,64 punktu, czyli o 5%.

Jednocześnie rentowność bonów 26-tygodniowych jest o 0,4 punktu procentowego (o 3,4%) wyższa niż papierów rocznych, co jest tendencją charakterystyczną dla okresów spadku podstawowych stóp procentowych. Rentowność tych ostatnich obniżyła się z 12,51% do 11,74% a więc o 0,77 punktu procentowego (o 6,2%) i był to już drugi tak dynamiczny spadek z rzędu (w październiku spadek ten wyniósł aż 1,4 punktu procentowego, czyli prawie 10%). W wyniku trwającej od września ubiegłego roku tendencji spadkowej rentowność tych papierów obniżyła się do poziomu najniższego od lutego 1999 r., od ostatniego maksimum zaś, zanotowanego w sierpniu ubiegłego roku (18,33%), spadła o 6,59 punktu proc., czyli o 36%. Biorąc pod uwagę możliwość kontynuacji obniżania stóp przez RPP, należy liczyć się z dalszym spadkiem rentowności bonów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama