Popyt, podaż i obroty
W listopadzie popyt na bony skarbowe na rynku pierwotnym wyniósł 13,2 mld zł, co w stosunku do poprzedniego miesiąca oznacza spadek o nieco ponad 4 mld zł, czyli o 24%. Zainteresowanie nabywców tymi papierami utrzymuje się jednak na bardzo wysokim poziomie już trzeci miesiąc z rzędu. Wszystko wskazuje na to, że będzie tak również w najbliższym czasie. Świadczyć może o tym przebieg ostatniego listopadowego przetargu, w trakcie którego popyt ze strony inwestorów wyniósł 4,88 mld zł, osiągając rekordowo wysoki poziom w historii przetargów, jeśli nie liczyć kilku aukcji dodatkowych, na których resort finansów oferował wyłącznie papiery o najkrótszych terminach wykupu (2-, 3- i 6-tygodniowe).
Powody tego stanu rzeczy są dość oczywiste - spadająca ostro inflacja i daleki jeszcze od zakończenia cykl obniżek podstawowych stóp procentowych. Ze spadkowym trendem inflacji mamy do czynienia od szesnastu miesięcy. W lipcu ub.r. wskaźnik wzrostu tempa cen towarów i usług konsumpcyjnych wynosił 11,6%, by obecnie spaść do zaledwie 4%, czyli o obniżył się niemal o dwie trzecie. W tym samym czasie stopa kredytu lombardowego została przez Radę Polityki Pieniężnej obniżona z 23% do 17%, co oznacza spadek zaledwie o 26%. W efekcie tych zmian średnia rentowność bonów skarbowych o rocznym terminie wykupu obniżyła się z 18,33% w sierpniu 2000 r. (najwyższa rentowność w tym cyklu) do 11,52%, a więc o 6,81 punktu procentowego, czyli o 37%, jednak realna (po uwzględnieniu inflacji) rentowność tych papierów w porównaniu z lipcem ubiegłego roku jest obecnie prawie o 1,4 punktu procentowego wyższa!
O ile trudno się w najbliższym czasie (kilku miesięcy) spodziewać dalszego znaczącego spadku inflacji, to całkiem realne są dalsze obniżki podstawowych stóp procentowych. Realna rentowność bonów skarbowych będzie się więc nadal obniżać. Wniosek dla inwestorów jest prosty - kupuj te papiery teraz, bo ich cena będzie rosła. Mimo poważnej sytuacji w zakresie równoważenia budżetu, niewypłacalność Polsce na razie nie zagraża, więc nadal nasze papiery skarbowe są obarczone niewielkim ryzykiem i będą chętnie kupowane także przez inwestorów zagranicznych.
Bieżący rok zapowiada się także jako rekordowy w historii emisji bonów pod względem popytu na te papiery. Do końca listopada nabywcy złożyli oferty kupna o łącznej wartości nominalnej 125,9 mld zł, podczas gdy w całym ubiegłym roku było to 115,8 mld zł, w rekordowym zaś 1998 r. niecałe 119 mld zł.