Usługi ubezpieczeniowe były zawsze jedną z najsłabiej rozwiniętych części ukraińskiego sektora finansowego. Na domiar złego, jego reputację pogorszyły na początku minionego dziesięciolecia liczne bankructwa oraz nadużycia. Nieliczne firmy asekuracyjne, które działały zgodnie z obowiązującymi przepisami, pobierały wysokie składki, zapewniając klientom tylko ograniczoną ochronę przed ryzykiem. Ci zaś nigdy nie mieli pewności, że otrzymają należne odszkodowania.
W ciągu ostatnich trzech lat sytuacja zaczęła się poprawiać i rynek usług ubezpieczeniowych wszedł na drogę powolnego rozwoju, głównie dzięki pojawieniu się na Ukrainie korporacji międzynarodowych oraz inwestorów zagranicznych.
Według dostępnych danych z 1999 r., wpływy ze składek ubezpieczeniowych wyniosły 1,16 mld UAH, tj. nominalnie o 48% więcej niż rok wcześniej. Jednak uwzględniając 52-proc. dewaluację hrywny nastąpił wówczas realny spadek wpływów o 4,5%.
Charakterystyczne jest, że mimo coraz większej wartości nominalnej usług asekuracyjnych ukraiński sektor ubezpieczeniowy uczestniczy wciąż w minimalnym stopniu we wtórnym podziale produktu krajowego brutto. Jego udział wynosi zaledwie 0,4%. W rezultacie działające na Ukrainie firmy asekuracyjne nie są w stanie przyciągnąć wystarczająco dużych funduszy inwestycyjnych, które zapewniłyby im bezpieczeństwo finansowe.
Przewaga ubezpieczeń majątkowych