Naliczaniem podatku od zysków z funduszy inwestycyjnych zajmą się prawdopodobnie agenci transferowi - wynika z informacji PARKIETU. - Agent transferowy dysponuje szczegółowymi danymi dotyczącymi wszystkich zakupów i umorzeń jednostek, dlatego nie miałoby sensu, aby towarzystwo samodzielne naliczało podatek - uważa Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI.
Na razie trudno określić, ile będzie kosztowała modyfikacja systemów rozliczeniowych, jakimi posługują się agenci transferowi. - Nie ma jeszcze przepisów wykonawczych, precyzujących zasady naliczania podatku, dlatego nie wiadomo dokładnie, jakie usprawnienia trzeba będzie wprowadzić - mówi Stanisław Boguś, członek zarządu spółki Obsługa Funduszy Inwestycyjnych (OFI), będącej agentem siedmiu TFI.
- Wstępne szacunki wskazują, że może to być od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, i to pod warunkiem, że wszystkie towarzystwa przyjmą jednolite standardy rozliczania podatku. Jeśli każde TFI będzie miało indywidualne wymogi, automatycznie modyfikacja będzie kosztowała dużo więcej - mówi Stanisław Boguś. Zbigniew Lasota, prezes Pekao Financial Services, zwraca z kolei uwagę na fakt, że bardziej skomplikowane, a tym samym droższe będą modyfikacje dla funduszy dysponujących więcej niż jednym typem jednostek, np. A i B.
Antoni Leonik, prezes PKO/CS TFI, nie spodziewa się, aby konieczność dostosowania systemów operacyjnych agentów spowodowała wzrost stawek za ich usługi. Według G. Świetlika, agenci będą prawdopodobnie chcieli, aby towarzystwa partycypowały w kosztach modyfikacji, ale raczej w formie jednorazowej opłaty niż długofalowego wzrostu stawek. Wszystko też będzie zależeć od kształtu umów zawartych przez poszczególne TFI z agentami (opłaty na rzecz agenta są indywidualnie negocjowane przez każde towarzystwo i stanowią część kosztów obciążających aktywa funduszu; TFI nie podają ich wysokości).
Rafał Lis, prezes TFI Banku Handlowego, zwraca też uwagę na fakt, że klienci będą oczekiwali od towarzystwa wskazówek, co zrobić, aby zapłacić jak najmniejszy podatek. - Dlatego agenci transferowi powinni być przygotowani nie tylko do naliczania podatku, ale też do wskazywania, które jednostki umarzać, aby obciążenia podatkowe były jak najmniejsze - mówi R. Lis. Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI, zapewnia, że te dodatkowe opłaty nie zostaną "przerzucone" na fundusze inwestycyjne. Każdy statut określa bowiem maksymalny poziom kosztów, jakimi może być obciążony fundusz. Limity te są w przypadku większości funduszy wykorzystane w całości.