Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, wprowadzająca od 1 grudnia br. 20-proc. podatek od dochodów uzyskanych na podstawie polisy na życie z funduszem inwestycyjnym, wbrew pozorom spowodowała, że te ubezpieczenia znowu stały się popularne. Klienci, którzy do tej pory nagminnie rezygnowali z tych polis - głównie z powodu niezadowalających wyników - po ogłoszeniu pomysłu opodatkowania zysków z dochodów kapitałowych, chcąc uchronić swoje oszczędności przed fiskusem, ponownie zaczęli lokować w nich pieniądze. Powodem zwiększonego zainteresowania były m.in. obietnice zwolnień podatkowych. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Sprzedaż ubezpieczeń na życie, a szczególnie tych z funduszem inwestycyjnym, wzrosła kilkunastokrotnie.
Nie obyło się jednak bez nieporozumień. Zamieszanie wprowadziły różne interpretacje nowych przepisów. Zanim ustawa została podpisana przez prezydenta, mówiono, że z podatku będą zwolnione te dochody, które uzyskamy na podstawie umów (także umów ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym) zawartych przed 1 grudnia br. Potem przyjęto, że kryterium rozstrzygającym nie jest data zawarcia umowy, ale data zgromadzenia środków. Oznacza to, że zwolnione z podatku są te zyski, które wygenerują składki wpłacone przed 1 grudnia tego roku. Opodatkowane będą natomiast te, wypracowane przez składki wpłacone po tej dacie (z jednym zastrzeżeniem: jeśli nawet środki wpłynęły po 1 grudnia, ale zostaną wypłacone przed 1 marca 2002 r., też będą zwolnione z podatku).
Nie jest jednak pewne, czy jest to ostateczna interpretacja. Okazuje się, że w przypadku polis z funduszem inwestycyjnym wszelkie zapisy i ich interpretacje budzą wątpliwości wielu prawników. Wskazują oni m.in. na terminologię zastosowaną w ustawie podatkowej (dotyczącą funduszy kapitałowych), która nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach o działalności ubezpieczeniowej. Poza tym brak jest wyjaśnienia, jak rozliczyć zyski ze składek wpłaconych przed 1 grudnia i zyski z pieniędzy wpłaconych po tej dacie. Do tej pory brak jednoznacznego stanowiska resortu finansów w tej sprawie.
Ochrona
i kapitał w jednym