"Obawiam się, że złoty może się jeszcze umacniać jeśli informacje o inflacji, wyniki produkcji i PKB za III kwartał okażą się niezłe. Może to spowodować dodatkowy napływ kapitału zagranicznego" - powiedziała PAP w poniedziałek Ziółkowska. W poniedziałek około 9.30 złoty umocnił się do poziomu poniżej 4 zł za dolara, osiągając poziom 3,99 za USD i 3,6050 za euro. Realnie złoty znalazł się na poziomie 12 proc. wobec parytetu sprzed upłynnienia wobec 11,45 proc. w piątek. "Przełamanie poziomu 4 zł za dolara nastąpiło na skutek zlecenia klientowskiego z Londynu. Jednak sądzę, że teraz może nastąpić realizacja zysków i złoty może się osłabić" - powiedział PAP Marek Gackowski, dealer BPH. Główny Urząd Statystyczny opublikuje w poniedziałek o 16.00 dane o inflacji w listopadzie. W opinii analityków inflacja w listopadzie ukształtuje się trochę niżej niż w październiku gdy wyniosła 4,0 proc. i osiągnie poziom 3,6-4,0 proc.
(PAP)