Reklama

Rekordowy rok

Miniony rok był na rynku pierwotnym bonów skarbowych rekordowy pod względem zainteresowania inwestorów zakupem tych papierów i wartości zawartych transakcji. Popyt wyniósł 139 mld zł, był więc o ponad 20 mld zł wyższy niż w najobfitszym dotąd 1998 r. Nigdy też nie płacono za bony tak wysokich cen.

Publikacja: 08.01.2002 08:05

Popyt, podaż i obroty

Łączna wartość złożonych przez inwestorów ofert zakupu bonów skarbowych wyniosła w ubiegłym roku 139,4 mld zł i była najwyższa w dotychczasowej historii tych papierów. Była wyższa niż w roku 2000 o 23,6 mld zł, czyli o ponad jedną piątą i jednocześnie większa od poprzedniego rekordu z 1998 r. o 17% (o 20,5 mld zł). Popyt nie podlegał jednak tak wielkim wahaniom sezonowym, jak obserwowano to w poprzednich latach.

Popyt "nakręcany" był nieustannymi oczekiwaniami na obniżki podstawowych stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej oraz dynamiczną tendencją spadkową inflacji.

Z drugiej strony, wciąż oczekiwano na moment, kiedy potrzeby załamującego się budżetu przeważą, rozsypie się worek z emisjami bonów i będzie można kupić te papiery w dowolnej ilości po stosunkowo niskich cenach. Do tego jednak nie doszło. Co prawda, łączna wartość bonów oferowanych przez Ministerstwo Finansów do sprzedaży wyniosła w ubiegłym roku 49,6 mld zł i była wyższa niż w roku 2000 o 2,4 mld zł, a więc zaledwie o 5,1%, to jednak osiągnęła rozmiary znacznie mniejsze niż w rekordowym pod tym względem 1997 r., kiedy wystawiono do sprzedaży bony o łącznej wartości wynoszącej aż 68 mld zł.

Rekordowa jednak była wartość nominalna zawartych transakcji. Wyniosła ona 50,25 mld zł, była więc wyższa o 3,45 mld zł niż w 2000 r., co oznacza wzrost o 7,4% i zaledwie o 1,17 mld zł wyższa niż w rekordowym dotąd 1997 r. Jak więc z tego wynika, emitent skorzystał ze zwiększonego popytu na bony i sprzedał je za kwotę większą niż pierwotnie planował.

Reklama
Reklama

Rentowność

Miniony rok był również niezwykle emocjonujący pod względem zmian rentowności bonów skarbowych. Spadkowa tendencja w tym zakresie rozpoczęła się jeszcze we wrześniu 2000 roku. Ceny bonów w cyklu trwającym od początku 1999 r. osiągnęły najniższy poziom w sierpniu 2000 r. Wówczas średnia rentowność papierów o rocznym terminie wykupu wyniosła 18,33% i od tego momentu rozpoczął się niezbyt początkowo dynamiczny trend zniżkowy. Spadki przybrały na sile wraz z początkiem ubiegłego roku. Średnia rentowność bonów 52-tygodniowych wyniosła w styczniu ubiegłego roku 16,85% i była niższa niż w grudniu 2000 r. o ponad 0,8 punktu procentowego, czyli o 4,7%. W lutym i marcu tempo spadku zdecydowanie osłabło, mimo iż w tych miesiącach Rada Polityki Pieniężnej dwukrotnie obniżyła podstawowe stopy procentowe. Dopiero kwiecień przyniósł spadek rentowności prawie o 1 punkt procentowy, a więc aż o 5,9% (średnia rentowność papierów rocznych spadła do 15,67%). W kolejnych miesiącach dynamika spadku sięgała 0,25-0,47 punktu procentowego, zaś zniżki o znacznej, wynoszącej ponad 1 punkt procentowy skali zanotowano jeszcze w październiku i grudniu. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku średnia rentowność bonów 52-tygodniowych wynosiła 10,76% i była najniższa w historii tych papierów - poprzednie dno miało miejsce w lutym 1999 r. na poziomie 11,27%.

Średnia rentowność bonów 13-tygodniowych obniżyła się z 16,753% na ostatnim przetargu w 2000 r. do 11,176% 27 grudnia ubiegłego roku, co oznacza spadek o 5,58 punktu procentowego, czyli o jedną trzecią. Spadek o nieco tylko większej skali był udziałem papierów o 26-tygodniowym terminie wykupu. Ich rentowność obniżyła się z 17,185% do 111,223%, a więc o 6,96 punktu procentowego, czyli prawie o 35%. Największy, bo aż 37-proc. spadek dotknął bonów rocznych - ich rentowność obniżyła się z 17,265% do 10,838% (spadek o 6,43 punktu procentowego).

Tajemnica powodzenia bonów skarbowych tkwi jednak raczej w ich rentowności realnej, a więc odnoszonej do skali inflacji oraz związanych z nią oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych. Inflacja obniżyła się z 8,5% notowanych na koniec 2000 r. do 3,6% w listopadzie ubiegłego roku. Oznacza to spadek o 4,9 punktu procentowego, a więc o prawie 60%. Realna rentowność bonów o 52-tygodniowym terminie wykupu rosła w pierwszych miesiącach roku, osiągając w marcu najwyższy poziom 10,45% i kończąc go na poziomie około 8%, co oznacza spadek o zaledwie 2,45 punktu procentowego, czyli o 23%.

Stopa kredytu lombardowego została zredukowana przez Radę Polityki Pieniężnej w ubiegłym roku z 23% do 15,5%. Oznacza to spadek o 7,5 punktu procentowego, a więc prawie o 33%.

Rozwój sytuacji na rynku pierwotnym bonów skarbowych w bieżącym roku będzie uzależniony od postawy Rady Polityki Pieniężnej, w tym utrzymania jej niezależności i stosunków z rządem, a także od popytu na środki pochodzące z emisji tych papierów, generowanego przez Ministerstwo Finansów. Wydaje się wielce prawdopodobne, że w przypadku utrzymania niezależności RPP i prowadzenia przez nią restrykcyjnej polityki oraz jednoczesnego łatania niedoborów w kasie państwa poprzez emisje bonów, rentowność tych papierów może zakończyć dynamiczny trend spadkowy i ustabilizować się na poziomie zbliżonym do tego z końca ubiegłego roku. Możliwy jednak jest często dotąd obserwowany wzrost popytu na bony w pierwszym kwartale roku, Ministerstwo Finansów zaś może chcieć wykorzystać to zjawisko do pozyskania większej ilości środków po stosunkowo korzystnych cenach.

Reklama
Reklama

Atak popytu

W trakcie wczorajszego, pierwszego w tym roku przetargu na bony skarbowe, inwestorzy złożyli oferty zakupu tych papierów o wartości nominalnej wynoszącej nieco ponad 6,5 mld zł, a więc najwyższej w historii. Tak więc mamy do czynienia z kontynuacją tendencji obserwowanej przez cały ubiegły rok.

Średnia rentowność bonów 52-tygodniowych wyniosła wczoraj 9,676%, była więc niższa niż poprzednio o 0,16 punktu procentowego, czyli o 1,5%, i najniższa w historii tych papierów. Do 10,336% obniżyła się rentowność bonów 13-tygodniowych.

Tak zdecydowaną ofensywę popytu należy wiązać z aktywnością inwestorów zagranicznych, na co wskazuje wzmocnienie się naszej waluty, oraz oczekiwaniem na obniżkę stóp procentowych w styczniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama