Wynika z tego, że podczas każdej sesji UNFE miał wątpliwości do średnio 11 transakcji zawieranych przez fundusze emerytalne.
- Każdy z tych podejrzanych przypadków został ze stosownym opisem przekazany do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd - powiedział PARKIETOWI Cezary Mech, prezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Taka współpraca wynika z porozumienia, jakie od roku obowiązuje pomiędzy UNFE a KPWiG.
Transakcje, jakie zawierają otwarte fundusze emerytalne są pod stałą kontrolą. UNFE uruchomił właśnie system informatyczny, do którego on-line wpływają informacje o wszystkich zleceniach, zarówno giełdowych, jak i z rynku międzybankowego, składanych przez fundusze. Współpraca z KPWiG pozwala na poznanie drugiej strony transakcji giełdowej. Z kolei dzięki porozumieniu z Komisją Nadzoru Bankowego możliwe jest poznanie drugiej strony transakcji zawartej na rynku międzybankowym.
Jedną z nieprawidłowości zaobserwowanych przez UNFE jest zakup (lub sprzedaż) papierów wartościowych z udzielonym przez drugą stronę przyrzeczeniem odkupu (lub odsprzedaży) papierów. Konsekwencją takich działań jest często uzyskanie przez zarządzających wyższej rentowności niż przy innych podobnych transakcjach w danym dniu na rynku. W efekcie transakcje te w znaczący sposób przyczyniają się do poprawy wartości jednostki rozrachunkowej.
Zdaniem UNFE, zdarza się, że w dniu rozliczenia zawartej na rynku międzybankowym transakcji kupna dużego pakietu obligacji Skarbu Państwa zarządzający dokonują transakcji na kilku lub kilkunastu obligacjach tej samej serii notowanych na GPW. Ma to miejsce pod koniec sesji, po cenie istotnie wyższej od ceny kupna na rynku międzybankowym.