Po tłustych latach 1999 i 2000 ubiegły rok odchudził ten segment o blisko połowę. Ale i na tym bezrybiu znaleźli się doradcy, którzy zarobili dla swoich banków poważne kwoty. Ich ranking opublikowała właśnie brytyjska firma analityczna Mergermarket.

Kto był najlepszy? Używając terminologii sportowej, drużynowo wygrał UBS Warburg, którego eksperci zajęli cztery pierwsze miejsca w klasyfikacji, natomiast indywidualnie - Ken Costa. Wprawdzie kierował on pracami przy zaledwie trzech transakcjach, ale dających w sumie 31,3 mld USD. M.in. przy przejęciu diamentowego potentata de Beers przez koncern Anglo American (o wartości 11,5 mld USD). Doradzał także niemieckiej firmie ubezpieczeniowej Allianz przy zakupie Dresdner Banku (23 mld USD).

Dwaj jego koledzy, którzy zajęli pozostałe miejsca na podium - Warren Finegold i Mark Lewisohn - znaleźli się w czołówce praktycznie dzięki trzem transakcjom zrealizowanym przez tylko jednego klienta. Był nim brytyjski operator telefonii komórkowej Vodafone, a wartość tych operacji przekroczyła w sumie 30 mld USD.

- Nasz sukces to rezultat strategii, zgodnie z którą interesują nas głównie duzi klienci i transakcje o wartości co najmniej 5 mld USD - powiedział niemieckiemu "Handelsblattowi" Hermann Prelle z frankfurckiego oddziału UBS Warburg (w rankingu zajął miejsce ósme). Prelle uważa, że nie należy przeceniać indywidualnej pozycji konkretnego doradcy. - Tu nie liczą się gwiazdy. Klienci zwracają uwagę przede wszystkim na sam bank, a następnie na konkretny zespół doradców. Przy największych transakcjach pracują grupy liczące nawet 40 osób - dodał.

Nie zgadza się z tym Charlie Welsh z Mergermarket i jeden z autorów rankingu. - Świadczy o tym choćby przypadek ING Barings. Kiedy opuścił go najlepszy doradca James Lupton, bank natychmiast utracił wiodącą pozycję na londyńskim rynku fuzji i przejęć. Jego przedstawicieli nie ma w czołowej dwudziestce, natomiast Lupton, który przeszedł do niewielkiej firmy Greenhill & Co., uplasował się w ub.r. na miejscu 15. (doradzał w czterech transakcjach o wartości ponad 19 mld USD) - stwierdził Ch. Welsh.