- Spodziewamy się, że druga połowa br. będzie znacznie lepsza dla europejskiej
gospodarki, a to nie jest korzystne dla obligacji - powiedział Bloombergowi Hans Hollenweger, specjalista od rynku obligacji z HSBC Guyerzeller Bank z Zurychu. - Aby sytuacja na rynku obligacji się poprawiła, EBC musiałby dalej obniżać stopy, a w tym momencie takie posunięcie nie jest pewne - dodał.
W tych okolicznościach rentowność jednych z najbardziej popularnych europejskich papierów rządowych - niemieckich obligacji 3,5-letnich o terminie wykupu w 2003 r. - wzrosła od 11 września 2001 r. aż o 7 pkt. bazowych, do 3,75%. Z kolei rentowność niemieckich obligacji o terminie zapadalności w 2011 r., o stałym oprocentowaniu 5%, wzrosła o 2 pkt. bazowe, do 4,84%.
Szczególnie widoczna była wyprzedaż europejskich obligacji przez inwestorów w piątek, przed zaplanowanym na wieczór naszego czasu wystąpieniem Alana Greenspana na konferencji w San Francisco. Panowała bowiem powszechna opinia, że szef amerykańskiego banku centralnego pozytywnie oceni gospodarkę USA, i zasygnalizuje, iż Fed na razie skończy z serią obniżek stóp procentowych, co prawdopodobnie przyczyni się w dużym stopniu do podjęcia takiej samej decyzji przez EBC. - Jedno nie ulega wątpliwości. Cokolwiek powie Greenspan, czy będzie to pozytywna ocena gospodarki, czy bardziej pesymistyczna, będzie to miało duży wpływ na koniunkturę na światowych rynkach obligacji w krótkim terminie - stwierdził cytowany przez Bloomberga Michael Trounce, analityk Société Générale.