Nowy Jork
Podczas sesji poniedziałkowej Dow Jones spadł o 96,11 pkt. (0,96%), a Nasdaq o 31,72 pkt. (1,57%). S&P 500 stracił 0,63%. Russell 2000 obniżył się o 1,41%.
We wtorek wiele pozytywnych zjawisk przyczyniło się do poprawy nastrojów inwestorów, pobudzając od początku dnia tendencję zwyżkową na obu rynkach nowojorskich. Z zadowoleniem przyjęto najnowsze dane, które wykazały w grudniu mniejszy niż przewidywano spadek sprzedaży detalicznej w USA, zaledwie o 0,1%. Impulsem do kupowania akcji były też wyniki finansowe kilku spółek. Już dzień wcześniej o korzystnych rezultatach powiadomiło internetowe biuro maklerskie E-Trade, a wczoraj dołączył do niego bank Wells Fargo. Zdrożały również walory America West Holdings - właściciela ósmego pod względem wielkości amerykańskiego towarzystwa lotniczego. Ponadto powodzeniem cieszyły się walory giganta przemysłu tytoniowego Philip Morris, potentata naftowego Exxon Mobil oraz sieci barów McDonald`s. Chętnie lokowano też kapitały w papiery firm branży farmaceutycznej. W tych sprzyjających okolicznościach Dow Jones zaczął sesję od wzrostu, by przed południem zyskać ponad 72 pkt. (0,74%). Nasdaq podniósł się w tym czasie o 0,76%.
Londyn
Dane dotyczące sprzedaży detalicznej w USA oraz popyt na walory firm telekomunikacyjnych Vodafone i mm02, a także towarzystw naftowych to główne przyczyny wzrostu indeksu FT-SE 100 o 52,5 pkt. (1,03%). Podniosły się też notowania firmy high-tech ARM, jak również przedsiębiorstw medialnych, zwłaszcza Granada, którym sprzyja ożywienie na rynku reklamowym. Staniały natomiast akcje banku Barclays oraz spółki Marconi, która opublikowała niekorzystne wyniki.