Reklama

Rekordowy rok obligacji korporacyjnych

Amerykański bank centralny niemal wszystkich zaskoczył na początku ub.r., gdy już 3 stycznia - w dodatku na nie zapowiadanym wcześniej posiedzeniu komitetu rynku otwartego - obniżył o 50 punktów bazowych oprocentowanie funduszy federalnych. Później było jeszcze 10 obniżek stóp i rynek dosłownie zalały emisje obligacji.

Publikacja: 24.01.2002 07:58

Na całym świecie spółki sprzedały papiery dłużne za 2 biliony USD, a gwarantowanie tych emisji i obrót obligacjami okazały się doskonałym interesem dla firm z Wall Street w tym roku giełdowej dekoniunktury i makroekonomicznej recesji.

W tej powodzi nowych emisji papiery o inwestycyjnym ratingu miały rekordową wartość 1,7 bln USD wobec 1,5 bln w 2000 r., a obligacji o wysokim oprocentowaniu sprzedano za 120,8 mld USD, czyli mniej niż w rekordowym pod tym względem 1999 r., kiedy to emisje "śmieciówek" były warte 210 mld USD, ale więcej od 104 mld USD odnotowanych w 2000 r.

Dla porównania emisje akcji w 2001 r. zmniejszyły się o 35%, a wartość transakcji fuzji i przejęć spadła o 39% w stosunku do poprzedniego roku.

A banki inwestycyjne za doradzanie i pośredniczenie w takich operacjach oraz za gwarantowanie emisji pobierają opłaty w zależności od ich wartości.

Zdaniem bankowców, harmonogram emisji obligacji nadal jest wypełniony, gdyż spółki, spodziewając się podnoszenia stóp procentowych przez Fed, chcą jak najszybciej zrefinansować zadłużenie albo jeszcze trochę pożyczyć, dopóki jest to tanie. Oprocentowanie funduszy federalnych na koniec ub.r. wynosiło 1,75% i było najniższe od 40 lat.

Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje jednak na to, że koszty kredytu zaczną rosnąć w drugim półroczu, a to zmniejszy emisje papierów dłużnych. Jim Quigley z Merrill Lynch powiedział agencji Bloomberga, że sprzedaż nowych obligacji może spaść w tym roku o 10-15% wobec rekordowych ubiegłorocznych poziomów. Jeszcze większy pesymizm w tym względzie wykazuje Jim Merli z Lehman Brothers, który spodziewa się spadku wielkości emisji o 20-25%.

Banki inwestycyjne robią więc co mogą, by do końca wykorzystać dobrą koniunkturę. Lehman Brothers w pierwszym tygodniu stycznia przeprowadził sprzedaż obligacji wartych miliard USD, a Goldman Sachs dwukrotnie zwiększył wcześniej planowane transakcje na ten okres do 2,75 mld USD.

Wraz ze wzrostem zaufania do gospodarki wobec dość powszechnie prognozowanego jej ożywienia w ciągu bieżącego roku, powinna jednak zwiększać się wartość emisji obligacji o wysokim oprocentowaniu. Kirk Hartman z Banc of America Capital Management przewiduje, że emisji obligacji śmieciowych będzie w 2002 r. więcej o 20%. California Public Employees` Retirement System już w grudniu postanowił zainwestować 1,5 mld USD, a więc ok. 5% stałodochodowych aktywów w obligacje śmieciowe wobec ok. 1,5% w ub.r. Wartość aktywów obligacyjnego portfela tego funduszu na koniec III kw. ub.r. wynosiła 43,5 mld USD.

Drugi rok z rzędu Salomon Smith Barney, należący do Citigroup, zajął pierwsze miejsce w rankingu banków inwestycyjnych, szeregującym je pod względem wartości gwarantowanych emisji obligacji o ratingu inwestycyjnym. Salomon pomógł przeprowadzić emisje warte 222 mld USD, w tym rekordową emisję France Telecom w marcu ub. r. opiewającą na 16,4 mld USD. Bank ten brał też udział w największej amerykańskiej transakcji tego typu - majowej emisji obligacji WorldCom wartej 11,9 mld USD. W ub.r. przeprowadzono sześć największych w historii emisji obligacji korporacyjnych, których łączna wartość wyniosła 65,2 mld USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama