Sprzedaż LSE wyniosła w ostatnim kwartale ub.r. 55,6 mln funtów (79,2 mln USD), wobec 50,6 mln funtów w analogicznym okresie 2000 r. Z kolei we wszystkich trzech kwartałach roku obrachunkowego 2001 sięgnęła 162,4 mln funtów, wobec 141,2 mln funtów rok wcześniej. - Jesteśmy zadowoleni z rosnących obrotów, czemu sprzyjało przede wszystkim większe wykorzystanie przez inwestorów możliwości dokonywania transakcji za pośrednictwem systemu elektronicznego SETS - podkreśliła dyrektor generalny LSE Clara Furse, dodając, że spodziewa się dalszej tendencji wzrostowej w następnych kwartałach.

Giełda londyńska zwiększyła też o 33%, do 21,2 mln funtów, dochody z prowadzonych usług brokerskich. Natomiast mankamentem z pewnością był spadek aż o 38%, do 6,3 mln funtów, wpływów z debiutów spółek w czwartym kwartale 2001 r. Stało się tak dlatego, że w niezbyt korzystnych warunkach panujących na rynkach znacznie mniej spółek zdecydowało się na wprowadzenie swoich walorów do publicznego obrotu. Mimo to LSE utrzymała miano europejskiego lidera, jeśli chodzi o kapitalizację notowanych na niej spółek, która na koniec roku wynosiła prawie 1,5 bln funtów.

Średnia liczba dziennych transakcji dokonywanych na londyńskiej giełdzie zwiększyła się ze 155 tys. rok wcześniej do 216 tys. Szczególnie widoczna była tendencja wzrostowa w systemie SETS, gdzie dokonywano dziennie 79 tys. transakcji, a więc prawie o połowę więcej niż w końcu 2000 r.

Lepszy kwartał giełdy londyńskiej znajduje też odzwierciedlenie w kursie akcji tej spółki, którymi obraca się na jej własnym rynku. W okresie od początku października ub.r. do końca grudnia wzrósł on o 25%.