Wskazała ona, że poniesiona przez J.P. Morgan Chase strata w IV kwartale ub.r. była symptomatyczna dla wielu wydarzeń, jakie wpłynęły negatywnie na ten bank w ciągu minionego roku. Wydarzenia te to m.in. straty poniesione na portfelu papierów z rynku prywatnego, narastające problemy z portfelem udzielonych kredytów (chodzi głównie o duże kredyty udzielone największemu amerykańskiemu bankrutowi - grupie Enron i mniejsze - rządowi Argentyny, konieczność dalszego zmniejszenia zatrudnienia po fuzji Chase Manhattan i J.P. Morgan & Co., jako że trend wykazywany przez przychody nowej grupy jest "rozczarowujący", jak też ogólnie niekorzystne warunki dla banków inwestycyjnych.

Agencja ta podkreśliła, że żadne z owych wydarzeń widziane w izolacji nie byłoby powodem do obniżenia ratingu, ale traktowane łącznie już wywarły znaczny wpływ w minionym roku obrotowym, mogą też prowadzić do dalszych "rozczarowań", które w ostatecznym rachunku mogą przynieść obniżenie ratingu. Negatywna ocena perspektywy jego ewolucji może jednak zostać zmieniona, jeśli bankowi temu uda się przywrócić korzystny trend zysków, a zwłaszcza jeśli korzystny dlań obrót przyjmą wytoczone grupie Enron procesy sądowe.