"Program gospodarczy rządu składa się z trzech elementów: ze strategii finansów publicznych, wzrostu gospodarczego i ze strategii integracji europejskiej. Głównym celem programu rządu jest zapewnienie trwałego wzrostu i zmniejszenie bezrobocia i aby zrealizować te cele konieczny jest powrót na ścieżkę wzrostu minimum 5 proc. w latach 2004-2005" - powiedział rzecznik. Według Tobera strategia finansów publicznych ma zawierać zmianę reguł konstruowania budżetu, zmiany w systemie podatkowym, które mają zdynamizować wzrost gospodarczy i zmiany w rynku kapitałowym. Wcześniej wicepremier Marek Belka deklarował, że rząd konstruując budżety na kolejne lata nie będzie zwracał uwagi wysokość deficytu, a wydatki mają być corocznie podwyższane o wskaźnik inflacji plus jeden procent. Tober powiedział, że strategia wzrostu ma składać się głównie z pakietów "Przede wszystkim przedsiębiorczość" i pakietu "Pierwsza praca". Strategia europejska ma skupić się na tym jak najbardziej efektywnie włączyć środki UE w rozwój gospodarki W piątek Rada Ministrów debatowała nad programem rządu. Program ten ma zostać przyjęty we wtorek, ale zaprezentowany w środę. Rzecznik rządu wyraził po piątkowym posiedzeniu nadzieję, że program gospodarczy zyska akceptację Rady Polityki Pieniężnej, co ułatwi realizację tego programu. "Mam nadzieję, że projekt społeczno-gospodarczy, w swojej wersji dojrzałej, która ma być przyjęta we wtorek przez rząd, zyska akceptację RPP" - powiedział dziennikarzom. "Jeżeli założenia polityki stóp procentowych zostaną odpowiednio zmienione, program ten będzie można efektywniej realizować" - dodał. Wcześniej przed posiedzeniem rządy minister pracy Jerzy Hausner powiedział, że rząd powinien zaczekać z ostateczną decyzją o programie na spodziewaną w środę decyzję RPP o obniżeniu stóp procentowych. Analitycy przewidują, że RPP obniży w środę stopę referencyjną o 100-150 punktów bazowych a lombardową o 150-250 punktów bazowych w wyniku stabilizacji oczekiwań inflacyjnych i słabych danych gospodarczych. Jednak przedstawiciele rządu, którzy spotkali się na początku stycznia z RPP powiedzieli, że rząd przedstawi swój program Radzie przed jej najbliższym posiedzeniem. Rada niejednokrotnie wskazywała na brak pewności co do kształtu polityki gospodarczej rządu, a jej członkowie mówili, że dokonane do tej pory zacieśnienie polityki fiskalnej zostało już w jej decyzjach zdyskontowane. W środę premier Leszek Miller powiedział, że program gospodarczy nie może być zrealizowany bez synchronizacji działań rządu z Radą Polityki Pieniężnej. Prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział w czwartek, że RPP może łagodzić politykę monetarną dla przyspieszenia wzrostu gospodarczego, jeśli rząd stworzy jej do tego możliwości. Jednak nie może to stać w sprzeczności ze stabilizowaniem cen. Rząd chce osiągnąć 5-proc. wzrost PKB w 2004 roku, w 2003 roku planuje 3-proc., natomiast w 2002 roku 1-proc. wzrost. (PAP)