"To wynik w granicach tzw. zera plus. Powodem są wysokie rezerwy, głównie na trudnościągalne należności od naszych klientów" - powiedział we wtorek PAP prezes.
Dodał, że skala takich należności nie przekracza 300 mln zł. Utworzenie związanych z nimi rezerw zalecił audytor zewnętrzny. Łącznie klienci - głównie duże zakłady przemysłowe - winni są dystrybutorowi energii ok. 400 mln zł.
W 2000 roku GZE wykazał zysk netto w wysokości 1,8 mln zł, przy 2,308 mld zł przychodów. Przychody za 2001 rok wyniosły 2,335 mld zł. W 1999 roku zysk spółki zbliżył się do 24,5 mln zł, a w 1998 roku strata wyniosła 79 mln zł.
Kołodziej poinformował, że trwają negocjacje z Hutą Łaziska SA, którą 2,5 miesiąca temu GZE pozbawił zasilania z powodu zaległości płatniczych, na temat zawarcia umowy przesyłowej na 2002 rok. Od wielu miesięcy firmy toczą spór o wysokość opłat przesyłowych.
Huta znalazła nowego dostawcę energii (PSE Electra), nie zawarła jednak dotychczas umowy z GZE na jej przesył, dlatego nie może wznowić produkcji. Według przedstawicieli huty, GZE nie może uzależniać podpisania nowej umowy przesyłowej od uregulowania starego długu, kwestionowanego zresztą przez hutę.