Reklama

Goldman Sachs - W 2004 roku 3,23 złotego za dolara

LONDYN (Reuters) - Waluty najważniejszych państw środkoweuropejskich mają duży potencjał wzrostowy w kontekście prawdopodobnego wejścia do Unii Europejskiej w 2004 roku, uważają analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sachs.

Publikacja: 06.02.2002 16:13

"Dalszy wzrost efektywności i spadek inflacji w Polsce, na Węgrzech i w Czechach daje walutom tych krajów możliwość umocnienia się" - powiedział Erik Nielsen, dyrektor działu analiz gospodarki europejskiej.

Analitycy Goldmana szacują, że do 2004 roku dolar spadnie do poziomu 3,23 złotego, co oznacza że polska waluta umocni się o ponad 20 procent w porównaniu do obecnego poziomu, kóry wynosi około 4,21 złotego.

Euro ma według raportu banku spaść do poziomu 227 forintów wobec obecnych 244 forintów. Według tej samej prognozy czeska korona wzrośnie do 29,1 korony za euro z obecnych 31,8 korony.

Nielsen podkreślił jednak, że najważniejszy nie jest konkretny kurs tych waluty w przyszłości.

"Uważam, że te waluty są w pewien sposób niedoszacowane, ale najważniejsza jest sama tendencja wzrostowa" - powiedział.

Reklama
Reklama

Analityk Goldman Sachs uważa, że mimo wzrostu efektywności w regionie na przestrzeni ostatnich lat, pozostaje ona na stosunkowo niskim poziomie, w związku z czym może dalej szybko rosnąć.

Do wzrostu efektywności mogą przyczynić się bezpośrednie inwestycje zagraniczne, które prawdopodobnie napłyną do regionu szerokim strumieniem po wstąpieniu trzech wspomnianych krajów do UE.

Przy wzroście efektywności lokalne waluty będą mogły się umacniać nie szkodząc przy tym konkurencyjności polskich, czeskich i węgierskich towarów na rynku.

Nielsen powiedział, że najważniejsze gospodarki Europy Środkowej już zaczęły dostosowywać się do unijnych standardów, ale dodał, że proces ten jeszcze potrwa.

Szanse na to, że trzej główni kandydaci do UE zakończą negocjacje w tym roku, bank szacuje na 90 procent. Prawdopodobieństwo wejścia do UE w 2004 Goldman Sachs szacuje na 70 procent.

Jeszcze mniejsze, bo 60-procentowe, jest prawdopodobieństwo wejścia trzech krajów do strefy euro w 2006 roku.

Reklama
Reklama

Nielsen powiedział, że nawet jeżeli proces rozszerzenia UE ulegnie opóźnieniu, to gospodarki krajów Europy Środkowej nadal będą zmierzać w stronę modelu zachodniego.

Mówiąc o najkorzystniejszych ofertach dla inwestorów analityk Goldman Sachs wymienił polskie obligacje pięcioletnie jako "szczególnie atrakcyjne".

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama