Nowy Jork
Podczas sesji wtorkowej Dow Jones obniżył się o 157,90 pkt. (1,59%), a Nasdaq o 54,59 pkt. (3,02%). S&P 500 stracił 1,89%. Russell 2000 spadł o 1,98%.
W środę pozytywnym impulsem dla rynków nowojorskich były optymistyczne prognozy jednej z największych firm informatycznych - Texas Instruments. Wzmocniły one nadzieje inwestorów na rychłe ożywienie aktywności w tej branży, silnie dotkniętej recesją w gospodarce amerykańskiej. Tymczasem za kolejną oznakę ogólnej poprawy koniunktury w USA można uznać pierwszy od czterech miesięcy wzrost cen detalicznych, który odnotowano w styczniu. Pojawiły się również negatywne czynniki. Uwagę zwracała nieprzychylna rekomendacja udzielona przez Lehman Brothers gigantowi medialnemu AOL Time Warner, która pobudziła spadek jego notowań. Wyraźnie straciły na wartości akcje firmy high-tech Computer Associates w związku z informacją prasową o kontroli przez władze federalne jej rachunkowości. Właśnie wątpliwości dotyczące prowadzenia księgowości przez amerykańskie przedsiębiorstwa przyhamowały ogólny wzrost notowań. Dow Jones podniósł się przed południem o ponad 48 pkt. (0,5%), a Nasdaq stracił 0,15%.
Londyn
Na giełdzie londyńskiej, po wahaniach notowań, przeważyła tendencja zniżkowa. FT-SE 100 stracił 68,4 pkt. (1,34%). Złe perspektywy firmy Logica pobudziły wyprzedaż akcji w sektorze high-tech, a pesymistyczna prognoza Cable & Wireless - spadek notowań w telekomunikacji. Staniały też walory banków HSBC i Standard Chartered. Powodzeniem cieszyły się natomiast papiery giganta branży reklamowej WPP oraz koncernu chemicznego ICI.