W pierwszych transakcjach za USD płacono 4,152 zł, za euro 3,643 zł, odpowiadało to 9,85% powyżej starego parytetu. O 10.00 byliśmy na 9,7%. Dolar podrożał o 1,2 grosza, wspólna waluta o 0,3 grosza. Po pół godziny realna wartość złotego wróciła na poziom otwarcia, czyli na 9,85%, kursy wynosiły 4,158 i 3,64. Od tego momentu obserwowaliśmy bardzo niewielkie zmiany. W sumie jednak nieznacznie przeważały oferty kupna, dzięki czemu około 14.00 odnotowaliśmy 9,9%. To najwyższy poziom środowych notowań. USD ceniono wtedy na 4,158 zł, euro na 3,644 zł. Koniec dnia to jednak spadek wartości złotego. Ostatnich transakcji dokonywano po 4,18 i 3,645, a odchyłka wynosiła 9,6%.
Leszek Balcerowicz, prezes NBP, powiedział w środę, że, jego zdaniem, w najbliższych miesiącach inflacja będzie się utrzymywała na poziomie mniej więcej 4% rok/rok, jeśli nie wystąpią szoki cenowe. L. Balcerowicz poinformował także, że RPP zdyskontowała w styczniu dane o inflacji i produkcji przemysłowej, podejmując decyzje o obniżce stóp procentowych. Jego zdaniem, wyraźniejsze ożywienie gospodarcze zacznie się w najbliższych miesiącach. GUS opublikował wczoraj dane o koniunkturze w przemyśle i w handlu w lutym. Okazało się, że doszło do poprawy, co rzeczywiście może sugerować, że kończy się okres silnego spowolnienia.
Wszystko wskazuje więc na to, że styczniowa obniżka mogła być na dłuższy czas ostatnią. Pozostaje pytanie, jak na to zareaguje rząd? Czy dojdzie do kolejnej eskalacji konfliktu? Jeśli tak, to na rynki finansowe może powrócić atmosfera niepewności.
Dla rynku złotego bardzo ważne będą też informacje o rachunku obrotów bieżących. Wszyscy będą patrzeć przede wszystkim na dane o eksporcie. Pogorszenie wyników, o którym mówi się w kręgach przedsiębiorców, wpłynie negatywnie na polską walutę.
Rano za euro płacono 0,877 USD (wzrost wartości nastąpił już podczas transakcji w USA i wynikał głównie ze słabych wyników amerykańskich giełd). Od razu przeważyła podaż i wspólna waluta zaczęła tracić. Trend spadkowy obserwowaliśmy przez cały dzień. Kończyliśmy na 0,8715.