Główny indeks wzrósł wczoraj o 0,5%, do 1375 pkt., co było przede wszystkim zasługą zwyżkujących ostatnio akcji Pekao, które mają największy udział w WIG20. Obroty w notowaniach ciągłych skoczyły do 283 mln zł. Sesja zakończyła się dość szczęśliwie, gdyż GPW nie zdążyła zareagować na informację o obniżeniu się w USA w lutym indeksu zaufania konsumentów. Po jej opublikowaniu późnym popołudniem zaczęły bowiem zniżkować zarówno giełdy zachodnioeuropejskie, jak i amerykańskie.

Największe obroty zanotowano na akcjach PKN ORLEN (62 mln zł). W trakcie sesji zyskiwały one na wartości, jednak wzrost podaży na zamknięciu doprowadził do wyrównania kursu z poniedziałkowej sesji (19,6 zł). Akcji prawdopodobnie pozbywają się zagraniczni właściciele GDR-ów, którzy po ostatnim NWZA nie mają przedstawicieli w radzie nadzorczej spółki.

Sporym zainteresowaniem cieszyły się papiery TP (obrót 53 mln zł). Co prawda, zdrożały one o 1,4%, ale w końcówce sesji inwestorzy bardziej zdecydowanie zamykali pozycje. Stosunkowo wysoki obrót towarzyszył notowaniom Pekao (35 mln zł). Akcje banku po prawie 3-proc. wzroście osiągnęły najwyższy w swej historii kurs - 106 zł. Są to papiery preferowane i "pielęgnowane" od dłuższego czasu przez OFE i zagranicznych inwestorów. Nadal drożeje (+3,2%) lubiana w londyńskim City Agora.

Po poniedziałkowych wzrostach wyraźnie osłabł sektor IT. ComArch i Grupa Onet spadły prawie o 4%. Na wartości straciły także: Optimus, Softbank i Prokom. Przy coraz niższych obrotach od miesiąca obniża się wycena Elektrimu. Na wczorajszej sesji jego kurs spadł o 4,5%.