"Początkowo przemówienie Greenspana wzbudziło optymizm, bo uznano że spodziewa się on odrodzenia raczej prędzej niż później. Jednak po głębszej analizie inwestorzy doszli do wniosku, że zajmie ono jeszcze trochę czasu" - dodał.
Początkowo po wystąpieniu szefa Fed indeksy zyskały na wartości, także dlatego, że w styczniu bardziej niż oczekiwano wzrosły zamówienia na dobra trwałe. Optymizmu starczyło graczom jednak tylko na kilka godzin.
Greenspan zasugerował, że bank centralny może utrzymać stopy procentowe na obecnym, rekordowo niskim poziomie jeszcze przez jakiś czas. Rynek pozytywnie odebrał ten sygnał.
"Greenspan początkowo przyczynił się do zwyżki, ale gdy głębiej wczytać się w jego przemówienie, to można je odczytać również w ten sposób, że stopy nie będą podnoszone, ponieważ sytuacja gospodarcza wciąż jest niepewna" - powiedział Richard Babson, prezes spółki Babson Investment Advisors.
Indeks Dow Jones wzrósł o 0,12 procent i zamknął się na poziomie 10.127,58 punktu.