Krajowy urząd statystyczny poinformował, że indeks zaufania biznesu opracowany na podstawie ankiety przeprowadzonej w ok. 2 tysiącach spółek wzrósł w lutym do 92, z 91 w styczniu. Ekonomiści spodziewali się nawet 94, ale też pierwotny wynik styczniowych badań wynosił 92. Najniższy poziom od 8 lat wskaźnik ten miał w listopadzie ub. r.
Zdaniem ekonomistów, recesja w Stanach Zjednoczonych już się skończyła. W Niemczech przedsiębiorcy wykazali w lutym największy optymizm od sierpnia ub.r. A jest to czołowy partner handlowy Francji. W poprzednim kwartale francuska gospodarka odnotowała spadek o 0,1%, czego główną przyczyną było właśnie zmniejszenie się eksportu do poziomu najniższego od dwóch lat.
Indeksy mierzące zamówienia zagraniczne i prognozy przedsiębiorców co do ich własnej produkcji okazały się w lutym niższe, ale i tak utrzymały się powyżej poziomów z grudnia. Natomiast wskaźnik oddający oczekiwania przedsiębiorców co do rozwoju całej francuskiej gospodarki był w lutym najwyższy od czerwca ub.r.
Federalny urząd statystyczny poinformował wczoraj, że produkt krajowy brutto Niemiec spadł w IV kw. o 0,3% wobec poprzedniego kwartału, w którym zmniejszył się o 0,2%. Tak więc przez całą drugą połowę ub. r. niemiecka gospodarka tkwiła w recesji, co było spowodowane przede wszystkim spadkiem eksportu, a w ostatnim kwartale również wydatków konsumpcyjnych, gdyż klienci ograniczali wydatki przestraszeni wzrostem bezrobocia.
Oznaki ożywienia w Stanach Zjednoczonych w połączeniu ze spadkiem inflacji w Niemczech dają nadzieję na rozwój największej europejskiej gospodarki w tym roku. Minister finansów Hans Eichel zapowiedział ostatnio, że pod koniec 2002 r. tempo wzrostu PKB wyniesie od 2,5 do 3% w stosunku rocznym. Na razie jednak jest zbyt wcześnie, by ogłaszać, że wszystko jest w porządku. - Jeszcze nie wyszliśmy z kryzysu - powiedział Eichel.