Wczorajsza sesja na warszawskim rynku przebiegała pod dyktando czterech największych firm. Mimo że początkowo WIG20 zyskiwał około 13 pkt., ostatecznie minimalnie zniżkował i zamknął się na poziomie 1374 pkt. Stało się tak, gdyż traciły Agora, BRE, Prokom, Softbank oraz Computerland. Spośród tych akcji najmocniej, bo aż 3,9%, straciła Agora. To, że indeks ostatecznie nie spadł znacząco to wynik popytu na PKN ORLEN, Pekao, KGHM i Telekomunikację Polską. Na walorach tych czterech firm odnotowano 152 mln zł obrotu, wobec 240 mln zł na całym rynku. Największe obroty zanotowano znów na walorach PKN ORLEN, który być może wraca do łask inwestorów, mimo że Bank of New York podał, że zmniejszył swoje zaangażowanie w spółce o 2,19%. Rekord ceny na zamknięciu zanotowały akcje Pekao. Największy bank detaliczny osiągnął na koniec sesji 107 zł. Jego walory kosztowały już kiedyś 110 zł, ale cena ta była osiągnięta w trakcie sesji, a nie na zamknięcie. Dwa procent zyskały akcje Telekomunikacji Polskiej. Wzrost zrealizował się przy dość dużych obrotach (45,5 mln zł). Najprawdopodobniej za zwyżkami kursu i obrotów PKN ORLEN i Telekomunikacji Polskiej stały fundusze emerytalne. Podczas środowej sesji najwięcej traciły małe spółki, jak Wandalex (4,9%), Remak (4,8%) czy też EBI (4%). Również i największe wzrosty były udziałem niewielkich podmiotów, jak Hoga (7%), Projprzem (5,7%) czy Macrosoft (5,1%). Decyzja o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, jaką podjęła RPP, nie wpłynęła na rynek, nikt bowiem nie oczekiwał, że mogło stać się inaczej.