Jest jednym z dwu największych irlandzkich banków. Prowadzi operacje w Irlandii, Wielkiej Brytanii, USA i Polsce. Straty zostały wywołane w amerykańskiej operacjach AIB w banku Allfirst Financial w Baltimore. Zarząd przypisuje je działalności maklera Johna Rusnaka, który spekulował na wzroście kursu jena wobec dolara i maskował swoje operacje transakcjami terminowymi. "Amerykańscy prawnicy twierdzą, że sprawozdania finansowe AIB po 1999 roku nie odzwierciedlały 691 mln dol. strat spowodowanych operacjami Johna Rusnaka" - pisze gazeta. Pozew wystosowano w imieniu amerykańskich akcjonariuszy, którzy nabyli akcje AIB w okresie 1.1.2001 - 6.2.2002 roku. Ich posiadacze mają 60 dni, począwszy od 5 marca, na przyłączenie się do pozwu i zgłoszenie roszczeń. "Pozywająca firma adwokacka chce zwrotu strat w imieniu inwestorów, którzy kupili akcje AIB w USA i w wyniku tego doznali strat" - dodaje "The Irish Independent". W wyniku ujawnienia strat w Allfirst cena akcji AIB w USA straciła na wartości 16 proc. spadając z dnia na dzień z 23,55 dol. do 19,77 dol. "Allfirst wykazał zdumiewający (...) brak nadzoru nad maklerem walutowym (Rusnakiem), w wyniku czego grupa bankowa AIB zawyżyła wartość netto swojej amerykańskiej firmy zależnej i przychody. Mimo że Rusnak dokonywał transakcji na bardzo dużą skalę, Allfirst nie podjął żadnych działań, by zweryfikować zawierane przez niego kontrakty terminowe" - stwierdził w swoim pozwie jeden z nabywców akcji AIB Walter Linn. Prawnik Rusnaka zaprzecza, jakoby ukradł on pieniądze. Sprawę bada FBI, władze prokuratorskie stanu Maryland i amerykański ekspert przygotowujący raport dla zarządu AIB.
(PAP)