Są oni tak dużymi optymistami, że nadwagę udziału Polski w swym portfelu regionalnym, którą niedawno zmniejszyli o połowę, obecnie znowu nieco zwiększyli.

Najbardziej uprzywilejowanym przez CSFB krajem pozostaje jednak Rosja, w Rosji zaś - niemal wyłącznie spółki naftowe, których akcje mają bardzo zaniżone ceny w stosunku do ich odpowiedników za granicą.

Godne uwagi jest określenie przez ten bank Polski jako rynku, który nie jest rajem dla lubiących "wędkowanie na suma" (jak wiadomo, ryba ta żeruje na dnie), ale - zważywszy na niewielkie rozmiary i niską rentowność wielu spółek - raczej przypomina pustynię.

Powtarzają oni jednak wcześniejsze ostrzeżenie, że ze wszystkich krajów w makroregionie rynków nowych Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki największe prawdopodobieństwo ukształtowania się rynkowego "bąbla", takiego jak w 1999 r. w Grecji, istnieje właśnie w Polsce.

Do kupna bank ten rekomenduje EFL, Orbis, Pekao, PKN, Prokom i TP SA, do trzymania: Agorę, BPH, BRE, ComputerLand, Elektrim, Kęty, KGHM, Netię, Optimus, PBK i Softbank a do sprzedania - BSK.