I kwartał br. na razie okazuje się wciąż niezbyt dobry, jeśli chodzi o wyniki finansowe spółek. Według ankiety przeprowadzonej przez firmę Thomson Financial/First Call, w tym okresie zysk spółek wchodzących w skład amerykańskiego indeksu Standard & Poor's 500 spadł o 8,6%. Jednak już na II kwartał 2002 r. prognozy są znacznie lepsze. Ocenia się, że zyski największych amerykańskich firm powinny zwiększyć się średnio o 8,8%, w Europie Zachodniej zaś lepsze rezultaty powinny pojawić się tradycyjnie z opóźnieniem o jeden kwartał.

Za sformułowaniem takiej tezy przemawiają prognozy publikowane przez koncerny. Na przykład czołowy producent samochodów - Ford Motor, który w I kwartale miał stratę, zapowiada zysk w II kwartale. W branży informatycznej zyski spadły w ostatnim kwartale ub.r. o 55%, a w kończącym się właśnie kwartale o 25%. Jednak, według First Call, już w II kwartale br. zyski firm z tej branży powinny wzrosnąć średnio o 38%. Przemawiają za tym m.in. korzystne prognozy przedstawione przez największego na świecie producenta mikroprocesorów - Intel Corp., który wprawdzie w bieżącym kwartale spodziewa się straty, jednak zapowiada silne odbicie w następnym.

Nieco gorsze nastroje panują w Europie Zachodniej, jednak również tu przewiduje się poprawę, choć prawdopodobnie dopiero w drugiej połowie roku. Zdaniem analityków, pierwsza połowa roku z pewnością nie będzie udana dla firm detalicznych, lotniczych czy banków, które spodziewają się dużych problemów z tzw. złymi długami. Lepiej wyglądają natomiast perspektywy branży energetycznej, szczególnie niemieckiej, gdzie rosną ceny energii elektrycznej. Pozwoliło to m.in. sformułować korzystną prognozę firmie E.ON, która zapowiada spektakularną poprawę wyników w 2002 r. Optymistą jest również Bernard Arnault, szef francuskiej firmy Louis Vuitton Moet Hennessy (LVMH), największego na świecie producenta dóbr luksusowych. - Rok 2002 powinien być dla nas przełomowy. Pierwsze oznaki poprawy wyników powinny być widoczne w drugiej połowie roku - zapowiada francuski biznesmen.

Mieszane nastroje panują w Azji. Na przykład czołowi producenci półprzewodników spodziewają się w bieżącym kwartale dalszych strat. Toshiba zapowiada stratę w wysokości 52 mld jenów (396 mln USD), Nec spodziewa się straty w wysokości 115 mld jenów, a Fujitsu - 99 mld jenów.

Znacznie lepsze nastroje panują w branży motoryzacyjnej. Dobrze wyglądają przede wszystkim perspektywy Hondy, która spodziewa się wzrostu zysku o 17%, do 74 mld jenów już w I kwartale br. Wśród czołowych japońskich banków, borykających się wciąż z poważnymi problemami złych długów, zysku spodziewa się tylko Mitsubishi Tokyo Financial.