Reklama

Król kabla

Bogusław Cupiał, kontrolujący m.in. giełdową spółkę Tele-Fonika Kable, nie ma ostatnio powodów do zadowolenia. Ze względu na niedotrzymanie zobowiązań danych KPWiG może stracić prawo do wykonywania ponad 50% głosów na walnym tej firmy. Jego nazwisko od kilku tygodni w negatywnym świetle pojawia się na transparentach pracowników fabryki kabli z Ożarowa, którą chce zlikwidować.

Publikacja: 26.04.2002 09:36

Dodatkowo wczoraj należąca do niego "Wisła Kraków" remisując z warszawską Legią praktycznie straciła szanse na mistrzostwo Polski w piłce nożnej.

B. Cupiał (46 lat) przez wielu nazywany jest "królem kabla". Posiada 100% akcji Tele-Foniki KFK, która z kolei ma ponad 98% walorów Tele-Foniki Kable (dawny Elektrim Kable). Wartość rynkowa tych firm przekracza 1 mld zł. Jego spółki kontrolują około 80% rynku produkcji kabli i przewodów w Polsce. W przypadku kabli telekomunikacyjnych i światłowodowych są praktycznie monopolistami.

B. Cupiał karierę biznesmena zaczynał od założenia spółki cywilnej Tele-Fonika. W 1992 r. wraz z trzema kolegami przejął w Myślenicach zdemolowane baraki po stacji Technicznej Obsługi Samochodów. Pochodzący ze Sławkowa koło Olkusza przedsiębiorca miał kapitał i doświadczenie w produkcji drutu, z którego myślenicka Spółdzielnia Inwalidów "Raba" wytwarzała sztuczne choinki. Jeden z jego wspólników wniósł do spółki znajomość przepisów regulujących funkcjonowanie zakładów pracy chronionej oraz patent na "kabel jednoparowy samonośny". To od niego rozpoczęła się droga Tele-Foniki do sukcesu, a jej dzieje przypominają amerykański sen o udanej karierze.

Tele-Fonika dynamiczny rozwój zawdzięcza głównie ulgom podatkowym, z których korzystała będąc zakładem pracy chronionej. Dzięki nim mogła zaoferować wyroby po cenach niższych od tych, które obowiązywały w dużych jeszcze państwowych zakładach. Spółka zajmowała się głównie produkcją kabli telekomunikacyjnych, teleinformatycznych oraz światłowodowych. Konkurowała z Fabryką Kabli Ożarów, która później trafiła do grupy Elektrimu. Teraz należy do B. Cupiała i ma zostać zlikwidowana, na co nie zgadza się 600-osobowa załoga.

W 1999 r. Tele-Fonika przejęła 66,7% akcji Krakowskiej Fabryki Kabli, produkującej kable energetyczne. B. Cupiał po konflikcie z pozostałymi wspólnikami doprowadził do tego, że myślenicka spółka zwiększyła udziały w KFK do 100%. Kolejnym krokiem było połączenie obu firm. Sąd zarejestrował je 17 stycznia 2001 r. Po fuzji spółka zmieniła nazwę na Tele-Fonika KFK, a jej kapitał zakładowy wynosi 150 mln zł.

Reklama
Reklama

W 2001 r. B. Cupiał kilka razy podchodził do zakupu konkurencyjnej firmy - giełdowego Elektrimu Kable. UOKiK przez długi czas nie zgadzał się na transakcję, argumentując, że doprowadzi ona do monopolizacji rynku. Po wyborach i zmianie rządu oraz władz Urzędu jego spółka nieoczekiwanie dostała zgodę na przejęcie EK. Na zakup akcji zaciągnęła w Pekao S.A. ponad 600 mln zł długoterminowego kredytu. Tele-Fonika KFK uzyskując zgodę KPWiG na objęcie ponad 50% głosów giełdowej spółki zobowiązała się, że pozostawi ją na GPW przez 3 lata lub do momentu wejścia Polski do UE. Firma B. Cupiała nie zamierza jednak dotrzymać danego słowa. Ogłosiła trzecie wezwanie na Tele-Fonikę Kable i chce ją wyprowadzić z rynku.

B. Cupiał bardzo dobrze znany jest w środowisku sportowym. W 1998 r. Tele-Fonika kupiła jeden z najstarszych klubów sportowych - krakowską Wisłę, która rok później została mistrzem Polski. Po tej transakcji niektórzy spekulowali, że stał za nią kaprys B. Cupiała, który w przeszłości lubił grać w piłkę. Inni dodawali, że chodziło mu o przejęcia kontroli nad bardzo atrakcyjnymi nieruchomościach Wisły zlokalizowanymi w centrum Krakowa. B. Cupiał jest obecnie szefem rady nadzorczej SSA Wisła.

B. Cupiał pozostaje w cieniu, nie rozmawia z dziennikarzami, unika fotografów (o czym świadczy znalezione z trudem w internecie zdjęcie). Nie wiadomo dokładnie, co robił przez założeniem Tele-Foniki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama