Papiery TP SA i KGHM już po raz drugi z rzędu nadawały ton wydarzeniom na GPW. W piątek akcje TP SA zyskały 3,8%, przy obrotach na poziomie niemal 42 mln zł. Wpływ na większe zainteresowanie papierami największego krajowego operatora telekomunikacyjnego mogły mieć pozytywne raporty banków inwestycyjnych. Zalecenie kupna akcji spółki znalazło się ostatnio m.in. w raportach Goldman Sachs, CSFB oraz Deutsche Banku. Ze sprzedaj do trzymaj rekomendację podniósł ING, który wcześniej wydał dość kontrowersyjny raport (porównał w nim TP SA do Elektrimu).

Interesująco wyglądały notowania Budimeksu. Cena akcji tej spółki spadła co prawda niespełna o 1%, jednak bardzo wysoka była wartość obrotów (ponad 12 mln zł). Na rynku spekuluje się, że resztówki akcji firmy budowlanej wyprzedawał Kredyt Bank. Popyt miałby pochodzić od funduszy emerytalnych i inwestycyjnych.

Po gwałtownym spadku odbicie zanotowały akcje Elektrimu, które zyskały 8,1%. Papiery warszawskiego holdingu w najbliższym czasie prawdopodobnie jeszcze wiele razy będą notowały duże wahania ceny. Odreagowanie można było również zaobserwować na Softbanku. Spółka ta miała ostatnio bardzo złą opinię wśród analityków i inwestorów, co zaowocowało wyraźną przeceną jej akcji.

Wśród najbardziej zniżkujących firm znalazł się Ocean, którego papiery straciły 6,7%. Była to reakcja na ogłoszoną dzień wcześniej przerwę w walnym, które miało podjąć decyzję o nowej emisji akcji niezbędnej do uratowania firmy przed bankructwem.