Agencja AFP podała, powołując się na tamtejszą telewizję, że Irak rozpocznie we wtorek o północy eksport ropy, który został wstrzymany 8 kwietnia na 30 dni w proteście przeciwko okupacji przez Izrael terytoriów należących do Palestyńczyków.

W reakcji na tę informację baryłka ropy w transakcjach elektronicznych ( z dostawą na czerwiec) na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku staniała w poniedziałek przed południem o 65 centów (2,4%) do 25,97 USD. Giełda paliw w Londynie w poniedziałek była nieczynna z powodu święta. Od początku roku ceny ropy wzrosły o 32% m.in. dlatego, że walki między Izraelem i Palestyńczykami zwiększyły obawy przed wstrzymaniem dostaw przez inne kraje Bliskiego Wschodu, a także w wyniku zakłóceń eksportu z Wenezueli, gdzie w kwietniu strajkowali pracownicy tego sektora. Wenezuela jest drugim dostawcą ropy do Stanów Zjednoczonych.

Z analiz agencji Bloomberga wynika, że wydobycie ropy w krajach tworzących OPEC spadło w kwietniu o 4,9%, do 24 mln baryłek dziennie, a więc do poziomu najniższego od 10 lat. Przy czym większość tego spadku przypada na Irak, którego embargo nie zyskało poparcia innych członków OPEC.