Bardzo wysoki wynik CA IB Securities oraz pierwsze miejsce w rankingu to najlepsze osiągnięcie tego brokera w historii GPW. - Cieszy nas to tym bardziej, że nie jest to rezultat jakichś pojedynczych transakcji. Od miesięcy obserwujemy trwały trend wzrostowy naszego udziału na GPW z osiąganego niegdyś poziomu 5-6% - mówi PARKIETOWI Adam Kalkusiński, dyrektor sprzedaży CA IB Securities.
Jego zdaniem, to efekt systematycznego poszerzania bazy klientów instytucjonalnych (zwłaszcza zagranicznych), nie zaś np. pozyskania funduszy emerytalnych. Biuro nie prowadzi obsługi klientów detalicznych.
Drugi w zestawieniu CDM Pekao SA (12%) ostatnio nie zajmował pierwszego miejsca tylko w lipcu i sierpniu ubiegłego roku. Wcześniej nieprzerwanie był liderem od września 1999 roku. Trzeci DM Banku Handlowego (10,5%) zyskał jedno miejsce w porównaniu z marcem. Tym samym zepchnął na czwartą pozycję ABN Amro (9%). Piątą i szóstą lokatę zajęli ING Securities (8,9%) i Credit Suisse First Boston (7,4%).
Kwiecień potwierdził po raz kolejny, że czołowa szóstka brokerów ma już 60-proc. udział w rynku. Nic nie zapowiada także, by tendencja ta miała ulec zmianie.
Na rynku obligacji pierwsze miejsce nieprzerwanie zajmuje CDM Pekao SA. Jego wynik (37,6%) daje mu niezagrożoną pozycję, tym bardziej że drugi w kolejności DM Banku Handlowego osiągnął zaledwie 7,6%. Nieco gorsze wyniki zanotowali ING Securities (7,4%) oraz DM BZ WBK (7,3%).