- Potwierdzam, iż zamierzam wystąpić jako prokurator w sporze, który istnieje w spółce Suwary - mówi PARKIETOWI Jacek Socha. Tak jak już wcześniej informowaliśmy, istnieje podejrzenie, że w tej firmie zarząd działał na szkodę akcjonariuszy. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Henryk Owczarek, prezes spółki, kupił za bezcen znaczną część jej majątku.
Przewodniczący Socha będzie występował po stronie akcjonariuszy sprzeciwiających się działaniom zarządu. - Jeśli będzie wymagał tego interes inwestorów, to się do nich dołączymy - dodaje Aleksander Chłopecki, wiceprzewodniczący KPWiG. Według niego, jedyną szansą, by uniknąć tak zdecydowanego działania Komisji, jest porozumienie się stron.
Na to jednak się nie zanosi. Tym bardziej że właśnie do KPWiG oraz warszawskiej prokuratury wysłany został kolejny wniosek o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez zarząd Suwar. O pierwszym, złożonym przez Petre Manzelova, wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Suwar, już informowaliśmy.
Tym razem jego autorem jest Witold Kowalczuk, akcjonariusz posiadający kilka procent akcji pabianickiej spółki. Zarzuca on niedopełnienie obowiązku informacyjnego. Jego zdaniem, zarząd - pomimo posiadania odpowiedniego zawiadomienia - nie przekazał do publicznej wiadomości faktu zawiązania się porozumienia akcjonariuszy, którego był inicjatorem.
Najprawdopodobniej Jacek Socha będzie także prokuratorem w sporze pomiędzy akcjonariuszami i zarządem spółki mięsnej Pozmeat. Tego jednak przewodniczący Socha nie chciał oficjalnie potwierdzić. Przypomnijmy zatem, że tutaj właściciele zarzucają zarządowi m.in. manipulowanie wynikami przedsiębiorstwa.