Reklama

Realne 140 mln zł zysku operacyjnego

Z Ryszardem Krauze, prezesem Prokom Software, rozmawia Tomasz Muchalski

Publikacja: 11.05.2002 08:59

W 2001 r. grupa Prokomu osiągnęła ponad 1 mld zł przychodów. O ile wzrośnie sprzedaż holdingu w 2002 r.?

Chcielibyśmy uzyskać kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży. Biorąc jednak pod uwagę dość trudną sytuację na rynku informatycznym, będzie to oznaczać ogromny wysiłek z naszej strony. Niemniej plany mamy ambitne.

Zdaniem niektórych analityków, w br. zysk operacyjny Prokomu może osiągnąć 140 mln zł. Na ile realne są te prognozy?

Taka prognoza jest realna, jeśli weźmiemy pod uwagę zawarte już kontrakty, a także środki pozyskane w ramach ugody z ZUS.

Jakich wyników można się spodziewać w I kwartale br.? Uwzględniając 32 mln zł, które Prokom dostał z ZUS i biorąc pod uwagę wynik operacyjny z ubiegłego roku, czy można zaryzykować stwierdzenie, że zysk na tym poziomie wyniesie w I kwartale 60-70 mln zł?

Reklama
Reklama

Myślę, że wyniki za I kwartał bieżącego roku powinny być porównywalne z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Jaki wpływ na wynik w 2002 r. będą miały przychody z informatyzacji ZUS? Na mocy zawartej ugody, kwota zaległości sięga jeszcze niecałe 100 mln zł. Ile z tego uda się w br. odzyskać?

Maksymalna kwota naszego roszczenia wobec ZUS wynosi obecnie 95 mln zł. Jesteśmy w finalnej fazie negocjacji. Ile otrzymamy - rozstrzygną najbliższe tygodnie. Do tego należy doliczyć wpływy wynikające z zawartych wcześniej kontraktów.

Ile Prokom zamierza w bieżącym roku przeznaczyć na inwestycje kapitałowe i jakiego typu firmy go interesują?

Jest to poziom wydatków od 60 do 100 mln zł. Interesują nas spółki niszowe, o ustabilizowanej bazie klientów, perspektywiczne, gwarantujące po przejęciu możliwość działania naszej grupy w nowych obszarach. Bardzo uważnie przyglądamy się każdej potencjalnej inwestycji, ponieważ sytuacja rynkowa jest dziś bardzo trudna i nie możemy pozwolić sobie na ryzyko nietrafionej inwestycji.

Czy uzależnia Pan dalsze zaangażowanie w Softbank od tego, czy zdobędzie kontrakt na informatyzację PKO BP?

Reklama
Reklama

Nie wydaje mi się, żeby bank mógł z dnia na dzień pozwolić sobie na zmianę firmy informatycznej, która do tej pory świadczyła na jego rzecz usługi. Niemniej w naszym przypadku większe zaangażowanie kapitałowe w Softbank nie jest uzależnione wyłącznie od tego kontraktu. Jest to trudny proces, dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć go od realizacji wspólnych projektów. Jeśli ta współpraca będzie przebiegać bez zakłóceń, wtedy można pomyśleć o bliższych związkach. Przewidujemy w najbliższym czasie dwa-trzy projekty, które chcielibyśmy zrobić w konsorcjum z Softbankiem i Ster-Projektem.

Które to będą projekty? Może jednym z nich jest informatyzacja PZU?

Mam na myśli mniejsze projekty, ale zbyt wcześnie jest, by o nich mówić.

Czy Prokom chce uczestniczyć w realizacji kontraktów związanych z dostosowaniem polskiej armii do standardów NATO?

Jesteśmy przygotowani do realizacji takich projektów, posiadamy niezbędne certyfikaty. Tak więc jesteśmy gotowi, by startować w przetargach, które będą organizowane.

Czy w tym celu Prokom kupił akcje Ster-Projektu?

Reklama
Reklama

Między innymi tak. Jeżeli będziemy przystępować razem do wspólnych projektów, to, myślę, będzie to głównie sektor wojskowy.

Zamierza Pan połączyć spółkę Spin z inną firmą z grupy - Optiksem i wprowadzić nowo powstały podmiot na GPW. Jaki jest cel tej operacji i kiedy można spodziewać się debiutu?

Debiutu można się spodziewać najwcześniej w połowie przyszłego roku, dużo jednak będzie zależało od sytuacji na rynku kapitałowym. I Optix i Spin bardzo mocno współdziałają w sektorze telekomunikacyjnym. Mają produkty, które się uzupełniają. W związku z tym liczę przede wszystkim na synergię i obniżkę kosztów. Mam nadzieję, że powstanie firma na tyle silna, że będzie mogła działać na rynku samodzielnie. Jej dalsze finansowanie i rozwój odbędzie się poprzez pozyskanie kapitału z rynku publicznego. Wszelkie prognozy dotyczące przychodów i zysków połączonych spółek są na tyle obiecujące, iO ile połączenie Spina i Optiksa wydaje się celowe, jaki jest sens połączenia Multitrade z Combidatą? Ta pierwsza spółka przyniosła wysokie straty i nie zanotowała w ubiegłym roku przychodów.

Obie firmy działają na tym samym rynku. Oferują pełną gamę najróżniejszych szkoleń. Ich połączenie wykluczy powielanie działań, pozwoli zmniejszyć koszty i zwiększyć potencjał nowo powstałej firmy.

Od kilku lat zacieśnia się współpraca Prokomu z TP SA, m.in. w Incenti, WP. Zapowiadane jest zaangażowanie w Marketplanet. Czy przewidywane są kolejne wspólne przedsięwzięcia?

Reklama
Reklama

Już teraz tych przedsięwzięć jest dużo. W sprawie Marketplanet trwają intensywne rozmowy. Zgodnie ze złożonymi wcześniej deklaracjami chcemy zaangażować się w ten projekt. Naszym zamiarem było pozyskanie dla naszej części internetowej jednego, silnego partnera. Patrząc na wspólne przedsięwzięcia z TP SA te zamierzenia się powiodły, myślę, że z zadowoleniem dla obydwu stron.

Prokom jest podwykonawcą systemu CRM dla TP SA. Jakie przychody uzyskacie z całego wdrożenia? Jego koszt wyceniany jest na 100-150 mln zł.

W konsorcjum odpowiadamy za wszystkie usługi implementacyjne, a przede wszystkim powiązania systemu CRM z wszystkimi innymi systemami. Obecnie wycena całego projektu jest dość trudna. Nie myślę jednak żeby była wyższa od wskazanego górnego pułapu. Nasz docelowy udział będzie się wahał w granicach od 40 do 50 proc.

Jak i kiedy zamierzacie rozwiązać sprawę zadłużenia Prokom Investments wobec Prokom Software? Obecnie wynosi ono ok. 300 mln zł.

Zadłużenie jest regulowane na bieżąco. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w tym roku ma być zmniejszone o 100 mln zł. Dług został zaciągnięty na warunkach lepszych od rynkowych. Z punktu widzenia Prokom Software jest to stabilna i dobrze obsługiwana inwestycja. Planujemy, żeby w ciągu trzech lat zmniejszyć to zadłużenie do zera.

Reklama
Reklama

Czy Prokom chciałby zaistnieć na rynkach zagranicznych?

To bardzo trudny temat. Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie trzeba będzie budować swoją pozycję także za granicami naszego kraju. Jednak mamy tyle rozpoczętych i nieskończonych projektów w kraju, że musimy się skoncentrować na tym. Jeżeli zdecydujemy się wejść na rynki zagraniczne, niekoniecznie musi to być Zachód. Być może w przyszłości zaoferujemy krajom przechodzącym procesy transformacji systemy zbliżone do tego, który obecnie wdrażamy w ZUS. Jest to niezwykle skomplikowany technologicznie system informatyczny, największy tego typu w Europie Środkowej, porównywalny z największymi projektami informatycznymi realizowanymi obecnie na świecie.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama