Szef UP Marek Pol powiedział w czasie sobotniego kongresu tej partii, że UP liczy na poparcie SLD w sprawie projektu zakładającego m.in. rozszerzenie składu RPP. Dziennikarze pytali obecnego na kongresie premiera, czy Sojusz poprze ten projekt. Szef rządu odpowiedział, że Sojusz dopiero będzie się tym zajmował. Ale - jak zaznaczył lider SLD - w tej sprawie "pojawiła się nowa okoliczność wynikająca ze stanowiska prezydenta Kwaśniewskiego". "Prezydent do tej pory nigdy nie mówił, że uważa, iż polityka kursowa jest zła; niedawno powiedział to bardzo dobitnie" - relacjonował Miller. "Prezydent, jak rozumiem, czuje się odpowiedzialny za to, że jego przedstawiciele nie wypełniają zapewne wyobrażeń prezydenta o tym, jak powinna wyglądać polityka kursowa" - dodał premier. Podkreślił, że "nowe stanowisko prezydenta wnosi nową jakość do tej sprawy". Również przemawiając do delegatów podczas kongresu Miller wyraził zadowolenie z wyraźnego głosu prezydenta w sprawie RPP, który - jak podkreślił premier - "uznał, że wysoki kurs złotego w stosunku do innych walut oraz wysokie stopy procentowe są niekorzystne dla polskiej gospodarki". Według Millera, ten głos jest ważny, bo prezes NBP pochodzi z rekomendacji prezydenta. Także - jak dodał - prominenta grupa członków Rady z takiej rekomendacji pochodzi. "Mam nadzieję, że ci ludzie słyszą głos Aleksandra Kwaśniewskiego i potraktują te słowa poważnie. Oby tak się stało" - mówił. Premier wyraził nadzieję, że na przyszłym posiedzeniu za dwa tygodnie w Sejmie dojdzie do debaty w sprawie Rady Polityki Pieniężnej. Przypomniał, że również rząd przekazał do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o NBP.(PAP)