Po ogłoszeniu w ostatnich tygodniach upadłości przez dwa segmenty koncernu (KirchMedia oraz KirchPayTV) teraz to samo grozi spółce-matce wszystkich firm wschodzących w skład imperium - Taurus Holding. Zdaniem ekspertów, mimo tych zdarzeń mogłaby ona jeszcze przez pewien czas funkcjonować. Niestety, do akcji postanowił wkroczyć inny potentat światowej branży medialnej - Rupert Murdoch i jego British Sky Broadcasting Group (BSkyB).
W dobrych czasach Leo Kirch namówił Murdocha, aby BSkyB objęła 22% akcji spółki KirchPayTV, w skład której wchodzi płatna telewizja Premiere World. W umowie znalazł się jednak zapis o odkupieniu przez Kircha tego pakietu w przypadku, gdyby Premiere nie osiągnęła progu rentowności do października 2002 r. Cenę transakcji ustalono na poziomie 1,7 mld euro.
Teraz już wiadomo, że Premiere World nic nie osiągnie, bowiem jej firma-matka jest od kilku tygodni bankrutem. W związku z tym Murdoch postanowił przyspieszyć termin sfinalizowania operacji, słusznie przewidując, że jesienią może nie odzyskać żadnych pieniędzy. Oficjalnie ma zgłosić swoje roszczenia jeszcze w tym tygodniu. - To ewidentna próba wyjścia z transakcji z jak najmniejszą stratą. W każdym razie o odzyskaniu 1,7 mld euro Murdoch może już zapomnieć - uważa Peter Dombeck z Behrenberg Banku. Z opublikowanego przed kilkoma dniami raportu BSkyB wynika, że firma ta również się z tym liczy, bowiem utworzyła już rezerwę na udziały w KirchPayTV.
Obecnie jedyną spółką z imperium Leo Kircha, od której można domagać się zrealizowania opcji, jest wspomniany Taurus Holding. Tyle tylko że kasa jest pusta. Zdaniem analityków, sprawa już wkrótce zakończy się ogłoszeniem jej upadłości, zwłaszcza że śladem Murdocha podobne roszczenia mogą zgłosić także pozostali udziałowcy KirchPayTV, wśród których znajdują się m.in. saudyjski książę al-Waled, amerykański bank inwestycyjny Lehman Brothers oraz finansowa firma Capital Research.
Na dodatek, już na tę środę przypada termin spłaty 460 mln euro kredytu udzielonego Taurusowi przez Dresdner Bank. Należy się też liczyć, że już wkrótce upomni się o pieniądze także konsorcjum banków (BayernLB, J.P. Morgan i Lehman Brothers), które sfinansowało wejście Kircha do spółki SLEC, organizującej wyścigi samochodowe Formuły 1. Kredyt w wysokości 1,6 mld euro powinien zostać uregulowany latem br.