Analitycy uważają, że na rynku panuje niepewność dotycząca rozstrzygnięć dyskusji prowadzonej od ponad tygodnia między NBP a przedstawicielami rządu na temat polityki kursowej. "Rano złoty osłabił się nawet do poziomu 4,11 za USD w reakcji na wypowiedzi ministra finansów, który uważa, że RPP traci wiarygodność" - powiedział Łukasz Tarnawa, analityk PKO BP. Marek Belka powiedział w środę agencji Reuters, że podziela pogląd, iż RPP straciła wiarygodność, gdyż jest nadmiernie przywiązana do restrykcyjnej polityki monetarnej. "Inwestorzy przyjęli to stwierdzenie z zaniepokojeniem, szczególnie w perspektywie przyszłotygodniowej debaty sejmowej dotyczącej zmian w ustawie o NBP" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Pierwsze czytanie projektów nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim odbędzie się w przyszłym tygodniu. Projekt PSL i Unii Pracy zakłada m.in. zwiększenie liczby członków Rady Polityki Pieniężnej oraz zobowiązanie Rady do dbania o wzrost gospodarczy. Minister finansów zapowiedział także, że już w piątek przedstawi radzie propozycje do dyskusji o zmianach w polityce kursowej. We wtorek zobowiązał go do tego rząd. Belka sugerował wcześniej, że propozycje zmian mogą zakładać niejawne pasmo wahań kursu, po przekroczeniu którego NBP byłby zobowiązany do interwencji walutowych. Zdaniem Tarnawy stabilizująco w środę na rynek walutowy wpłynął prezes NBP Leszek Balcerowicz. "Po wystąpieniu prezesa NBP złoty nieznacznie się umocnił wobec otwarcia. Rynek uspokoił się widząc, że nie ma nerwowej reakcji ze strony banku centralnego" - dodał Tarnawa. Prezes NBP zadeklarował w czwartek, że jest otwarty na dialog z ministrem finansów, jednak uważa, że ważniejsze od dyskusji nad kursem złotego są reformy strukturalne i zwiększanie konkurencyjności. "Dyskusja nie wróży dobrze stosunkom między dwiema najważniejszymi instytucjami decydującymi o szeroko rozumianej sytuacji ekonomicznej w Polsce. Dlatego też w najbliższym czasie nie można raczej liczyć na to, że złoty będzie zyskiwał" - powiedział Zuber. W opinii Tarnawy rynek ustalił psychologiczną granicę dla złotego na poziomie 4,05 za USD. "Rynek ustalił psychologiczną granicę dla złotego na poziomie 4,05 za dolara. Sytuacja w ciągu dwóch tygodni powinna się uspokoić. Oczekuję, że złoty w okresie 2-3 tygodni wahać się będzie w przedziale 4,05-4,12 za USD" - dodał Tarnawa.(PAP)