Zysk netto LSE wzrósł w roku obrachunkowym 2002 do 49,9 mln funtów (72,7 mln USD), wobec 15,2 mln funtów rok wcześniej. Warto jednak podkreślić, że rezultaty z poprzedniego roku byłyby lepsze, gdyby nie kwota 18,9 mln funtów, przeznaczona na opłaty dla instytucji koordynujących wejście akcji LSE do publicznego obrotu.
Rezultaty brytyjskiej giełdy okazały się nieco lepsze od oczekiwanych przez analityków. Spodziewali się oni zysku netto na poziomie 48 mln funtów. Zysk przed opodatkowaniem LSE wyniósł natomiast 75,2 mln funtów, wobec 30,4 mln funtów w poprzednim roku obrachunkowym. Zarząd spółki ogłosił też, że zamierza wypłacić większą dywidendę, która wyniesie 3,6 pensów na jedną akcję, wobec 3,2 pensa rok wcześniej.
W ciągu ostatnich sześciu miesięcy akcje LSE zdrożały o 21%. - Nie sądzę, żeby te silne zwyżki miały jakikolwiek związek z wynikami finansowymi LSE. To po prostu efekt spekulacji na temat możliwego przejęcie tej spółki lub fuzji z jej udziałem - ocenia cytowany przez Bloomberga Simon Ryntjez, analityk z ABN Amro Holdings. Na rynku od pewnego czasu mówi się nieoficjalnie, iż LSE prowadzi rozmowy na temat fuzji z amerykańskim rynkiem Nasdaq. Ostatnio spekuluje się również na temat możliwości przejęcia londyńskiej giełdy przez Deutsche Börse czy Euronext.
W ubiegłym tygodniu biuro prasowe LSE oficjalnie przyznało, że prowadzone są rozmowy na temat ewentualnych aliansów. Podkreślono jednak jednocześnie, że jest za wcześnie na jakiekolwiek oficjalne komentarze w tej sprawie. Wczoraj szefowa LSE Clara Furse przyznała tylko, że prowadzone są rozmowy na temat ewentualnego zacieśnienia więzów z giełdą w Hongkongu (HKex).