Złoty znalazł się na poziomie 9,3 proc. powyżej starego parytetu wobec 9,4 proc. na wtorkowym zamknięciu. Analitycy uważają, że na rynek walutowy w większym stopniu wpłynęły ruchy na eurodolarze niż wyniki posiedzenia RPP oraz bilansu płatniczego. "Wspólna waluta znowu zyskała wobec dolara. W efekcie na zamknięciu dotarliśmy do 0,933 za euro. To najwyższy poziom od marca 2002 roku" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Zdaniem analityków pomimo tego, że deficyt na rachunku obrotów bieżących był wyższy od oczekiwań rynkowych, to jego struktura napawa optymizmem. "Polska waluta nie zareagowała na te wszystkie informacje. Deficyt był większy od średniej prognoz, ale nie sama wielkość lecz jego struktura były tematem dyskusji. Doszło bowiem do bardzo wyraźnego wzrostu eksportu i importu" - powiedział Zuber. NBP podał w środę, że deficyt na rachunku obrotów bieżących wzrósł w kwietniu 2002 roku do 806 mln USD, z 612 mln USD w marcu, wzrósł też wobec kwietnia 2001 roku, kiedy wyniósł 522 mln USD. Ekonomiści z 11 instytucji finansowych prognozowali w II połowie maja w ankiecie PAP lekki wzrost deficytu obrotów bieżących w kwietniu, do 662 mln USD, oraz dalszy spadek wpływów z eksportu. Deficyt towarowy wzrósł w kwietniu do 725 mln USD, z 681 mln USD w marcu. Wpływy z eksportu wzrosły w kwietniu do 2.800 mln USD, z 2.467 mln USD w marcu, a wypłaty za import wzrosły do 3.525 mln USD, z 3.148 mln USD w marcu. Zdaniem Grzegorza Wójtowicza z Rady Polityki Pieniężnej w kolejnych miesiącach można się spodziewać wzrostu eksportu i importu. Zdaniem analityków również decyzja o obniżce stóp procentowych o 50 pkt. bazowych jest zadowalająca, choć część analityków nie oczekiwała takiej decyzji ze względu na wzmożoną presję polityczną w ostatnich tygodniach. "Lekka nerwowość na rynku panowała po ogłoszeniu decyzji RPP około godz.10.00. Wynikało to z niepewności, co do przesłanek redukcji. Ostatecznie jednak pod koniec dnia złoty się umocnił" - powiedział Witold Woźniak, szef dealerów Deutsche Banku. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę wszystkie stopy procentowe o 50 pkt. bazowych głównie z powodu sygnałów korzystnych dla wskaźnika inflacji. Od 30 maja stopa lombardowa będzie wynosić 12 proc., redyskontowa 10,5 proc., interwencyjna 9 proc., a depozytowa 6 proc.(PAP)