Jego zdaniem interwencja może być doraźnym środkiem na łagodzenie odchylenia kursu od trendu wywołane czynnikami przejściowymi i jednorazowymi. "(...) interwencje te nie mogą mieć charakteru systematycznego" - dodał. Rosati uważa, że długofalowo najbardziej skuteczną interwencją jest ograniczenie deficytu finansów publicznych oraz eliminacja oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych. "W długim okresie natomiast najlepszą +interwencją+ jest konsekwentne ograniczenie deficytu finansów publicznych oraz taka polityka pieniężna, która zapobiegnie tworzeniu się oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych" - napisał Rosati. Od początku maja toczy się dyskusja między rządem a Narodowym Bankiem Polskim na temat polityki kursowej. Zapoczątkowana została ona przez ministra finansów Marka Belkę, który powiedział, że bank centralny powinien rozpocząć działania interwencyjne, aby ograniczyć aprecjację złotego, bowiem mocny kurs nie sprzyja polskiemu eksportowi. Interwencja na rynku walutowym postrzegana jest przez przedstawicieli banku centralnego jako nieskuteczna. RPP uznała także jednomyślnie, że pozostawienie obecnego systemu kursowego jest korzystne dla kraju. Nadal kształt polityki kursowej pozostaje tematem dyskusji. O zwołanie Rady Gabinetowej poprosił premier Leszek Miller w związku z trudną sytuacją gospodarczą. Rada omawiać ma obecną politykę walutową i kursową. Według rzecznika rządu Michała Tobera posiedzenie Rady Gabinetowej będzie dobrym forum do przedyskutowania spraw gospodarczych i nadania jej "nowych impulsów". Rada Gabinetowa zostanie zwołana między 10 a 17 maja.(PAP)