Analityków zaskoczył spadek cen żywności w II połowie maja o 1 proc. wobec I połowy maja i o 1,3 proc. w porównaniu z II połową kwietnia, co było powodem obniżki prognoz inflacyjnych. Już po poprzednich, także zaskakująco niskich danych o cenach żywności za I połowę maja, ekonomiści obniżali prognozy inflacji do 2,2-2,3 proc. z 2,5 proc. prognozowanego wcześniej. W czwartek prognozy spadły do 1,8-2,2 proc. Zdaniem analityków w czwartek kurs złotego podążał także za kursem eurodolara. "W czwartek rano notowania euro zaczynaliśmy od 0,935 USD. Po danych o nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA doszło do prawdziwego skoku. W ciągu godziny euro dotarło do 0,946 USD. Ostatnich transakcji dokonywano po 0,9455 USD" - powiedział Zuber. Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA spadła do poziomu 383.000. "To znacznie lepiej, niż oczekiwano. Bariera 400.000, oddzielająca, zdaniem wielu analityków, okres spowolnienia od okresu ożywienia została pokonana. Zinterpretowano to jednoznacznie: zbliża się podwyżka stóp procentowych w USA" - dodał Zuber.
(PAP)