Ponadto umocnienie polskiej waluty mogło być efektem korekty" - powiedział PAP Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA. "To nie jest zmiana trendu i złoty raczej nie znajdzie się w najbliższym czasie powyżej 9 proc. ponad parytetem" - dodał. Rynek czeka teraz na informacje po środowym posiedzeniu Rady Gabinetowej. "To powinno ustawić sentyment na rynku, który teraz nie wygląda najlepiej, a uczestników rynku charakteryzuje niepewność" - powiedział analityk Pekao SA. Rada Gabinetowa zbiera się w środę o godz. 13.30 a przedmiotem jej obrad ma być polityka kursowa i walutowa. "To nie jest wydarzenie, które może mocno wpłynąć na rynek. Jednak czekamy na komentarz prezydenta dotyczący polityki kursowej i zmian w ustawie o NBP" - dodał Zdyb. Po wtorkowym posiedzeniu rządu minister finansów Marek Belka poinformował, że Rada zajmie się problemem usytuowania Rady Polityki Pieniężnej w obliczu ewentualnych zmian wynikających z nowelizacji ustawy o NBP. "Będziemy dyskutować konsekwencje różnych propozycji instytucjonalnych, które dzisiaj dyskutuje parlament a które dotyczą Rady Polityki Pieniężnej, i zamierzamy dyskutować różnego rodzaju scenariusze i konsekwencje tych rozwiązań" - powiedział Belka na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu. "Oczekuję, po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że skonkretyzuję swoje propozycje (dla NBP). Po spotkaniu zwrócę się do prezesa NBP z prośbą o spotkanie" - dodał. Obecnie Sejm pracuje nad trzema projektami nowelizacji ustawy o NBP. W kwietniu posłowie debatowali nad projektami nowelizacji ustawy o NBP złożonymi przez rząd oraz PSL i Unię Pracy. Oba projekty zostały skierowane do prac w komisji. Projekt rządowy ma na celu dostosowanie polskich przepisów do prawa Unii Europejskiej, a projekt PSL i UP zakłada poszerzenie składu RPP o sześć osób, wybieranych po dwóch przez Sejm, Senat i prezydenta, oraz rozszerzenie dotychczasowych obowiązków RPP o wspieranie wzrostu gospodarczego oraz walkę z bezrobociem. Natomiast projekt PiS zmierza do zwiększenia roli rządu i Sejmu w ustalaniu polityki pieniężnej. Przewiduje wprowadzenie zapisu, że wzrost gospodarczy ma być jednym z dwóch podstawowych celów wyznaczonych dla NBP. Prawo i Sprawiedliwość proponuje też wprowadzenie obowiązku zasięgnięcia opinii rządu przy ustalaniu założeń polityki pieniężnej. Natomiast dyskusja o polityce kursowej zapoczątkowana została przez ministra finansów Marka Belkę, który uznał, że złoty utrzymuje się na zbyt wysokim poziomie, co nie sprzyja polskim eksporterom. Rząd oczekuje, że NBP podejmie interwencje na rynku walutowym. Minister finansów przedstawił RPP propozycje zmian w polityce kursowej, które mogłyby osłabić złotego. Bank centralny jest przeciwny interwencjom, sugerując, że takie posunięcie byłoby mało skuteczne i równocześnie zbyt kosztowne. Na kwietniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej opowiedziała się jednak jednomyślnie za pozostawieniem obecnego systemu kursowego bez zmian. Po zakończeniu obrad Rady Gabinetowej, około godz. 15.00, przewidziana jest konferencja prasowa z udziałem prezydenta i premiera.
(PAP)